Strona główna II liga 7R Stolaro Stal Rzeszów 2019 rok - jaki był? Słodko-gorzki!

2019 rok – jaki był? Słodko-gorzki!

-

Subiektywne nigdy nie jest obiektywne, przynajmniej w dużej skali. To jednak nie przeszkadza, by w kilku zdaniach podsumować kończący się 2019 rok.

Reklama

Wśród słodkości na najwyższej półce z datą 2019 rok znajdują się sukcesy polskich żużlowców – tytuł mistrza świata Bartosza Zmarzlika i światowy championat w kategorii juniorów, po który sięgnął Maksym Drabik. Warto odnotować, że “Torres” drugi raz w karierze został mistrzem świata juniorów i jest pierwszym Polakiem, który dokonał takiej sztuki. Takich zawodników na świecie można policzyć na palcach jednej ręki (Emil Sajfutdinow, Darcy Ward, Drabik). Brawo chłopaki!

Brawo młodzi i Byczy walec.

Polscy juniorzy rosną w siłę, co potwierdzili w 2019 roku na arenie międzynarodowej. To nie jest przypadek, że biało-czerwoni w komplecie zajęli wszystkie miejsca na podium IMŚJ. Oprócz Drabika medale zdobyli dwaj leszczynianie – Dominik Kubera i Bartosz Smektała.

Reklama

Wśród słodyczy na krajowym podwórku, co cieszy kibiców czarnego sportu w Lesznie i Wielkopolsce, jest trzeci z rzędu tytuł drużynowego mistrza Polski dla Fogo Unii Leszno. Byki w 2017 były mocne, w 2018 potwierdziły swoja siłę. Ale to co zrobiły w 2019 roku, to już był kosmos – Unia biła rywali na potęgę. Tylko jedna porażka i jeden remis w sezonie 2019 świadczą, że leszczyński walec przejechał się po lidze, jak najlepsze i najszybsze auto po nowej ekspresówce z Wrocławia do Poznania (i z powrotem) . Dream Team zdominował rozgrywki. Co na to konkurenci? Znajdą receptę na zdetronizowanie mistrza w 2020 roku?
Słodkiego nigdy za wiele, ale też nie można przesadzać – kalorie, otyłość i te sprawy…

Reklama

Dlatego dla równowagi proponujemy trochę gorzkiego.

Biała flaga

Rzeszów wywiesił białą flagę. Działania sponsora i właściciela doprowadziła do ruiny rzeszowską speedway i do rozpaczy tysiące kibiców w mieście nad Wisłokiem. Jak można było spodziewać się, właściciel przepadł jak kamień w wodę. Zostały po nim długi i pusty stadion. Stal nie dostała licencji na starty w lidze. Po roku nieobecności na żużlowej mapie Polski, kilku śmiałków próbuje reaktywować sekcję pod nowym szyldem. W 2019 roku zgłosili drużynę do II ligi. Życzymy powodzenia, będziemy im kibicować.

Rzeszów to nie jest jedyny ośrodek żużlowy w naszym kraju, który przeżywa problemy. W 2019 roku poddali się i wycofali ligowy zespół z rozgrywek także w Krakowie i w Pile. Kraków duże miasto i wydawało się, że drugoligową drużynę ogarną bez większego wysiłku. Życie jednak zweryfikowało oczekiwania. Wandy nie zobaczymy w lidze. Podobnie wygląda sytuacja z Polonią Piła, która zamiast na treningu i na torze, ostatnie miesiące 2019 roku spędzała w prokuraturze i sądzie. Smutne zakończenie działalności. Czy działaczom wystarczy sił i determinacji, by budować od nowa?

Na L4

W 2019 roku głośno zrobiło się o chorobie kilku zawodników, którzy zamiast na turnieju “Złotego Kasku” i meczu reprezentacji Polski, wylądowali na L-4. Każdy może się rozchorować lub mieć słaby dzień. Nie nam o tym co rozstrzygać. Ale wokół sprawy narosło tyle kontrowersji, że do dzisiaj unosi się nieprzyjemny zapach, gdy wraca temat reprezentacji. Dyskusja toczy się dalej: czy selekcjoner Marek Cieślak miał prawo zrezygnować z usług Piotra Pawlickiego i Macieja Janowskiego, albo czy Maksym Drabik powinien dostać “dziką kartę” w indywidualnych mistrzostwach Europy? Przecież on też chorował, gdy reprezentacja bardzo na niego liczyła.

Najlepsza liga, ale…

Na półkę z “goryczką” z datą 2019 rok dołożyliśmy – może trochę prowokacyjnie – występ reprezentacji Polski w “Speedway of Nations”. Gdy kurczy się żużlowa mapa na świecie i polska liga rośnie w siłę, to wydawałoby się że biało-czerwoni nie będą mieli sobie równych. Najlepszy sprzęt, najwyższe zarobki, organizacja na szóstkę, wzorowa logistyka itp. Tymczasem w 2019 roku, drugi rok z rzędu, najbardziej prestiżową rywalizację na świecie w konkurencji drużynowej (może “drużynówka” zbyt mocne słowo – dwóch zawodników plus rezerwowy) wygrała Rosja. Biało-czerwoni stanęli na podium, ale złoto zgarnęli Emil Sajfutdinow i Artiom Łaguta.

Jakie są plusy i minusy żużlowego 2019 roku ? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami – wpisujcie je w komentarzach.
Dosiego roku!

Reklama

Must Read

Adrian Miedziński na pewno dostanie propozycję kontraktu

Adrian Miedziński nie będzie zawodnikiem Apatora Toruń. Taką decyzję podjął macierzysty klub "Miedziaka" z grodu Kopernika i jak mówi sam zawodnik: co zrobić, życie...