More
    Strona głównaAktualnościAleż wiało nudą...

    Ależ wiało nudą…

    -

    Kilka miesięcy wyczekiwania na ligowy sezon i w końcu, poszły konie po betonie. Będąc precyzyjnym: tylko potruchtały, gdyż połowę meczów odwołano. Gdy do tego dołożymy, że zawody w Toruniu, Lesznie, Rybniku i Tarnowie odbyły się przy pustych trybunach, to niestety, obraz inauguracji rysuje się w szarych kolorach. Nie oszukujmy się, była to karykatura żużlowej inauguracji sprzed lat. No ale… Pandemia, takie czasy. Nie ma co narzekać – będzie lepiej!

    Wieczorem w drugi dzień świąt Wielkanocy wygospodarowałem godzinkę, żeby skonsumować to co najlepsze z żużlowego tortu. Rozsiadłem się w fotelu, żeby w telewizji obejrzeć podsumowanie ligowych zmagań. Telewizja „Eleven Sports” zaprasza, więc dlaczego nie skorzystać.

    Prowadzący program red. Michał Korościel i czworo gości w studio, w tym były żużlowiec bydgoskiej Polonii Ryszard Dołomisiewicz, mieli być gwarancją rzeczowej dyskusji. Taką miałem nadzieję. Rozczarowałem się. Niestety, zabrakło konkretów. Dużo śmiechu, jakiś quiz, zapowiedź następnej kolejki. Owszem, red. Piotr Olkowicz odwiedził z kamerą warsztat Krzysztofa Jabłońskiego. Mieliśmy dowiedzieć się o zawiłościach technicznych, jak żużlowy tuner składa silnik, itp. Tymczasem, „Jabłuszko” zdążył rozpakować karton i rozłożyć części na stole. Więcej podobno dowiemy się w następnym odcinku. Dla mnie to było słabe. Red. Korościel chyba wcześniej obejrzał materiał z Gniezna, gdyż, zapowiadając go, przemycił „jaka stacja, taki Jabłoński”.

    Reklama

    Miałem nadzieję na merytoryczną dyskusję ekspertów, opinie, komentarze, oceny. Pojawiła się rozmowa z Emilem Sajfutdinowem. Liczyłem na więcej. Żużlowy quiz mogli sobie oszczędzić. Niektóre pytania prawie zepchnęły mnie z fotela. Ile córek ma Andrzej Huszcza, jak ma na imię żona Jasona Doyle’a i synek Bartosza Zmarzlika, ile liter jest w nazwisku Dołomisiewicz? Nie dałem rady, nie dotrwałem do końca programu.

    Ja rozumiem, że były tylko dwa mecze w PGE Ekstralidze. Ale to chyba nie powód, żeby przez godzinę na podsumowaniu inauguracji najlepszej ligi żużlowej na świecie, aż tak bardzo wiało nudą.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Mateusz Cierniak postawił kropkę nad i. Gratulacje!

    Jak powiedział, tak zrobił i dzisiaj Mateusz Cierniak jest mistrzem świata juniorów. Wychowanek tarnowskiej Unii, aktualnie reprezentant Polski i Motoru Lublin, wczoraj na toruńskiej...