Strona główna Aktualności Alfabet Sajfutdinowa

Alfabet Sajfutdinowa

-

Emil Sajfutdinow, brązowy medalista indywidualnych mistrzostw świata w 2009 i 2019, lider drużynowego mistrza Polski z Leszna i reprezentacji Rosji, ułożył swój osobisty alfabet.

Znalazło się w nim kilka interesujących wątków. Czy wiecie, że Emil w tym roku pojedzie w nowych barwach – kolory kombinezonu, motocykla i wszelkich dodatków. Zdradził, co jest jego marzeniem, albo ile posiada kasków i czego brakuje mu w Polsce. Jest też słowo o rodzinie, o Bydgoszczy, o Lesznie, o Częstochowie. Całość zamieścił na swoim facebookowym fanpage’u. Poczytajcie.

Czytaj więcej  Liga ponad wszystko, reszta jest mniej ważna

Emil Sajfutdinow ułożył swój osobisty alfabet (fot. Magazyn Żużel)

A – Avesta czyli pierwszy szwedzki klub, miejsce gdzie Emil spotkał swojego idola wielokrotnego mistrza świata Tony Rickardssona.

B – brat, Denis starszy o 8 lat, wprowadzał Emila w świat motocykli i żużla, który także uprawiał.

C – Częstochowa, miasto z żużlowym klubem, z którym mamy mamy pewne nie zakończone od 2013 roku tematy.

D – dom rodzinny w Saławacie w Rosji, ale drugi znalazłem w Polsce, w Bydgoszczy.

E – emerytura; jeszcze mi do niej daleko, ale kiedy już dotrę do tego wieku, to zamierzam zwiedzać świat i porządnie wypocząć.

F – forma, coś nad czym intensywnie pracuję każdej zimy (i teraz), by być gotowym do wyzwań w sezonie.

G – GM, to marka, której jestem wierny od 2005 roku i chwalę sobie tę współpracę.

H – hamulce – przypominam: jeżdżę (ja i inni żużlowcy) na jedynym na świecie motocyklu, który ich nie posiada.

I – IMŚ (Indywidualne Mistrzostwo Świata), ten tytuł jest nadal w sferze moich marzeń…

J – jedzenie, moje ulubione to pierogi z mięsem mojej mamy; często mi ich teraz brakuje.

K – kask (z logotypem Red Bulla), wiedzieliście, że mam ich co sezon 5-6 i co roku wymieniam cały zestaw ze względów bezpieczeństwa; jak tak patrzę na półki w warsztacie to jest tych kasków około 65!

L – Leszno, miasto gdzie od 2015 z drużyną Fogo Unia Leszno wywalczyliśmy razem 5 złotych medali Drużynowych Mistrzostw Polski oraz spotkałem życzliwych mi ludzi.

Czytaj więcej  Stal Gorzów żądna rewanżu. ROW w potrzasku

M – mama, moja kochana mama Tamara, to bardzo ważna osoba w życiu moim i mojej rodziny; jej wsparcie jest nieocenione dla wszystkich bliskich

N – nowe barwy, na sezon 2021 mam dla wszystkich moich fanów nowe kolory kombinezonów, motocykli i dodatków; wkrótce zobaczycie jak są efektowne

O – ojciec, czyli tata; Damir, którego nie ma z nami od 2013 roku; tata również miał ogromny wpływ na losy mojej kariery

P – Polonia Bydgoszcz, pierwszy polski klub, to tu rozpoczęła się moja profesjonalna kariera zawodnicza i było to w 2006 roku, pamiętacie?

R – Red Bull. Bez wątpliwości „dodaje skrzydeł” tak mnie, jak i całej grupie sportowców, których wpiera; warto być w tej wyjątkowej grupie

S – sponsorzy; jak już o Red Bullu, to nie zapominam o wdzięczności dla wszystkich innych firm, które wspierają i wspierały mnie w trakcie kariery; szczególne miejsce ma tu S jak Sawarski Bogdan – właściciel firmy Prosiaczek, przyjaciel bez którego pewnie już kilka razy zakończyłbym karierę

Reklama

T – Team, mój team. Stworzyliśmy go razem z Susim (Tomaszem Suskiewiczem – przyp. red.); są w nim jeszcze Michał i Marcin i to właśnie bez nich nie byłoby moich sukcesów. Bardzo Wam dziękuję, że jesteście ze mną!

U – USA; wspominałem o podróżach i to właśnie Stany Zjednoczone są numerem 1 na liście krajów, które chciałbym odwiedzić

V – Victoria, żona. Jeszcze jedna osoba, która daje mi ogromne wsparcie. Dzięki Kochanie!

W – wygrywanie, kocham i poświęcam każdy moment, by pracować na kolejna zwycięstwa

Reklama


Must Read

Jutro odpalą silniki!

Jeśli pogoda nie spłata figla, to jutro o godz. 12 odbędzie się pierwszy trening na torze w Ostrowie Wielkopolskim. Żużlowcy Arged Malesa Ostrovii nie...