Strona główna Aktualności Anders Thomsen - mistrz Danii i... wędki. Wow!

Anders Thomsen – mistrz Danii i… wędki. Wow!

-

– Moja życiowa pasja nazywa się speedway – wyznaje uśmiechnięty Anders Thomsen. Duńczyk zadomowił w Moje Bermudy Stali Gorzów i jak zapewnia, jest mu bardzo dobrze. Zawodnik żółto-niebieskich Oprócz żużla pasjonuje się również innymi sportami motorowymi. Poza tym, lubi pływać i odpoczywać nad wodą.

Reklama

-Nad wodą się relaksuję. To jest najlepszy restart w zabieganym życiu. Wiadomo, że żużel to dzisiaj całe moje życie i jemu poświęcam ogrom czasu. Ja po prostu kocham motocykle, ściganie na żużlu – opowiada Thomsen, który w tym tygodniu sięgnął po tytuł indywidualnego mistrza Danii. Thomsem w pokonanym polu pozostawił m. in. Nickiego Pedersena i Leona Madsena. Obaj stanęli na podium, ale złoto zgarnął Thomsen.

Czytaj więcej  Parodia w Grudziądzu

-Nad wodą się relaksuję – opowiada Anders Thomsen (fot. ze zbiorów Andersa Thomsena)

Mistrz Danii zgarnął tytuł i tym razem nie miał czasu wyskoczyć na łowy. Śmieje się, że dobry połów w postaci złotego medalu w tym tygodniu musi mu wystarczyć. A przyznać należy, że Thomsen realizuje się nie tylko w sporcie. W połowach również bije rekordy. Kilka okazów, które złowił, robią wrażenie. Największe ryby, które złowił miały ponad 30 kg.

– Gdy byłem na kwarantannie, to trenowałem indywidualnie i wychodziłem na ryby. Teraz mam mniej czasu. Na szczęście, Covid-19 znajduje się w odwrocie. Zaczęliśmy regularne starty, kibice wracają na stadiony i może już niedługo w większej ilości zapełnią trybuny. Ja na ryby na pewno wyskoczę, jak tylko będę miał trochę wolnego – zapowiada Anders Thomsen.

fot. ze zbiorów Andersa Thomsena

Reklama


Html code here! Replace this with any non empty raw html code and that's it.

Must Read

Chris Holder. Żużlowe życie dzielone kontuzją

Jego żużlowe życie dzieli się na dwie części. Przed wypadkiem na angielskim torze, który miał miejsce w 2013 roku, został mistrzem świata. Po koszmarnej...