Strona główna Aktualności Apator Toruń: beniaminek ze sporym bólem głowy

Apator Toruń: beniaminek ze sporym bólem głowy

-

Apator Toruń pewnie awansował do PGE Ekstraligi. Torunianie co prawda przegrali ostatni mecz w Gnieźnie, ale już wcześniej mieli zapewnione starty na najwyższym szczeblu rozgrywek. Teraz działacze Apatora stoją przed dużym wyzwaniem, bo muszą wybrać optymalny skład, który będzie jeździł w Ekstralidze.

Reklama

Na razie pewniakami do składu na przyszły rok są bracia Holderowie. Do Apatora Toruń na pozycję U24 ma dołączyć Robert Lambert. Do uzupełnienia zestawienia potrzeba jeszcze dwóch Polaków i tutaj jest spory dylemat.

Beniaminek Ekstraligi musi teraz skompletować optymalny skład (fot. www.polskizuzel.pl/Ola Gandurska)

Naturalnym kandydatem do zajęcia jednego z miejsc jest wychowanek klubu Adrian Miedziński. Tyle tylko, że 35-latek nie jest gwarancją wysokich zdobyczy punktowych. Już w tym roku podczas rywalizacji w eWinner 1. lidze Miedziński miał problemy z płynną jazdą i zakończył sezon z pięcioma wykluczeniami na koncie. Na jego korzyść przy ustalaniu składu działa fakt, że działacze chcą mieć w kadrze jak najwięcej wychowanków.

Czytaj więcej  GKM bez wiary we własnych zawodników, więc Tobiasz Musielak wchodzi do gry

Być może lepszym wyborem byłoby pozostawienie w zespole Tobiasza Musielaka. „Tofeek” w 1. lidze spisywał się lepiej od Miedzińskiego. Zakończył sezon ze średnią 2,121 pkt/bieg, a prawdziwy popis umiejętności pokazał w ostatnim meczu w Gnieźnie, gdzie wywalczył 14 punktów i 3 bonusy. Czy zagwarantuje jednak wysoki poziom sportowy w Ekstralidze?

Może lepiej szukać zawodników z zewnątrz? Najlepszym kandydatem jest wychowanek klubu, Paweł Przedpełski, który ostatnie dwa sezony spędził w Częstochowie. W tym roku, w kilku spotkaniach Przedpełski pokazywał swój olbrzymi potencjał. Wydaje się, że to dobry moment, aby 25-latek wrócił do macierzystego zespołu.

Czytaj więcej  Motor Lublin górą! Paweł Przedpełski zasłużył na czerwoną kartkę?

Poza wymienioną powyżej trójką kandydatów do miejsca w toruńskim zespole ostatnio pojawiła się jeszcze niespodziewana kandydatura. Mowa o Grzegorzu Zengocie, który niedawno wrócił na ligowe tory po dwuletniej przerwie. Zengota w barwach Polonii Bydgoszcz spisywał się bardzo dobrze i wydawało się, że zostanie w tym zespole. Okazuje się jednak, że jest szansa, że już w przyszłym sezonie Zengota wróci do PGE Ekstraligi.

Apator Toruń ma zatem spory ból głowy przy wybieraniu polskich seniorów, a do obsadzenia pozostają jeszcze pozycje juniorskie. Potrzebny jest co najmniej jeden transfer młodzieżowca z zewnątrz.

Koniecznie posłuchaj: Rozmowa z Adamem Skórnickim

Los beniaminka jest trudny, ale nikt nie powiedział, że po powrocie do PGE Ekstraligi będzie łatwo. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na rozpoczęcie okresu transferowego.

fot. www.polskizuzel.pl/Ola Gandurska

Reklama


Musisz przeczytać

Anioł w naszym studiu

Przemysław Piasecki, kierownik startu z Unii Leszno nazwał go „najlepiej startującym zawodnikiem w Polsce”. Jest wychowankiem leszczyńskiej Unii, ale dzisiaj nie jest Bykiem, lecz......

Leon Madsen zachorował zaraz po SoN