Strona główna Aktualności Apator Toruń pokazał moc

Apator Toruń pokazał moc

-

Reklama

Nie było niespodzianki w drugim sobotnim spotkaniu eWinner 1. ligi żużlowej. Apator Toruń odjechał świetne spotkanie i pokonał Start Gniezno 55:35.

Żużlowcy z Torunia kontrolowali przebieg spotkania. Już po pierwszej serii startów osiągnęli czteropunktową przewagę nad rywalami, a później stopniowo ja powiększali.

W dzisiejszym meczu było mało emocjonujących wyścigów. Dobre widowisko obejrzeliśmy dopiero w wyścigu trzynastym, kiedy Jack Holder walczył zaciekle o dwa punkty z Oskarem Fajferem. Ostatecznie lepszy w tym starciu okazał się Fajfer.

Żużlowcy z Torunia kontrolowali przebieg spotkania (fot. Magazyn Żużel)

W zespole Startu Gniezno bardzo dobrze pojechał Szwed Olivier Berntzon, ale poza nim wszyscy jechali w kratkę. Ozdobą spotkania była jego walka z braćmi Holderami w ostatnim wyścigu dnia. Berntzon zakończył tę gonitwę na drugim miejscu.

Czytaj więcej  Per Jonsson: Toruń powinien być potęgą. Jutro zaczyna powrót do PGE Ekstraligi?

Naszym zdaniem więcej można było się spodziewać po Timo Lahtim, który w świetnym stylu wygrał swój pierwszy wyścig, a w następnych dowiózł do mety tylko 2 oczka.

Kontrowersje z  daszkiem

Spotkanie w Toruniu nie porywało, ale nie zabrakło w nim kontrowersji, która na długo zapadnie wszystkim w pamięci. Podczas startu do wyścigu dwunastego taśma poszła nierówno i zawodnik będący na czwartym polu startowym, czyli Tobiasz Musielak zahaczył o nią daszkiem kasku. Co ciekawe wyścig nie został przerwany, goście wygrali 5:1, a Musielakowi zaliczono defekt.

Oglądając powtórki startu, można było odnieść wrażenie, że taśma zahaczyła o kamerę, która stała blisko czwartego pola startowego dlatego poszła po zewnętrznej części toru w zwolnionym tempie. Trzeba przyznać, że Tobiasz Musielak został skrzywdzony przez sędziego, a wyścig powinien być od razu przerwany i powtórzony, a sędzia postanowił ukarać Musielaka ostrzeżeniem za utrudnianie startu…

Czytaj więcej  Start Gniezno: za trzy lata PGE Ekstraliga?

Po pierwszym spotkaniu w wykonaniu Apatora Toruń już całkowicie wiemy, że ciężko będzie tą drużynę w tym sezonie pokonać. 4-krotni mistrzowie Polski mają bardzo mocną kadrę seniorską, a dodatkowo dobrą jazdą wspiera ich junior Igor Kopeć Sobczyński.

eWinner Apator Toruń – Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 55:35

eWinner Apator Toruń

9. Wiktor Kułakow – 10+1 (0,2*,3,3,2)
10. Jack Holder – 11+1 (2,3,2*,1,3)
11. Tobiasz Musielak – 4+2 (2,1*,1*,d)
12. Adrian Miedziński – 9+3 (2*,2,2,2*,1*)
13. Chris Holder – 13 (3,3,3,3,1)
14. Kamil Marciniec – 2+1 (2*,0,0)
15. Igor Kopeć-Sobczyński – 6+1 (3,2*,1)
16. Aleks Rydlewski – ns

Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno

1. Timo Lahti – 5 (3,0,1,1,-)
2. Adrian Gała – 5 (1,1,-,-,3)
3. Oskar Fajfer – 5 (1,0,2,2,0)
4. Oliver Berntzon – 12+1 (3,3,1*,3,0,2)
5. Jurica Pavlic – 1 (0,1,-,0)
6. Damian Stalkowski – 3+1 (0,1,0,2*)
7. Marcel Studziński – 1 (1,d,-)
8. Frederik Jakobsen – 3 (0,3,0)

Musisz przeczytać

Reprezentacja zwarta i gotowa czeka na finał SoN

Kadra Polski w spokoju przygotowuje się do finału Speedway of Nations, który ma odbyć się pod koniec października w angielskim Manchesterze. Przebywa na zgrupowaniu...