More
    Strona głównaAktualnościArged Malesa Ostrów, czyli biednemu zawsze wiatr w oczy

    Arged Malesa Ostrów, czyli biednemu zawsze wiatr w oczy

    -

    Arged Malesa Ostrów jest jedyną drużyną w PGE Ekstralidze, która po pięciu kolejkach ma na swoim koncie zero punktów. Trzeba jednak przyznać, że szczęście podopiecznym Mariusza Staszewskiego nie dopisuje. Potwierdził to ostatni mecz we Wrocławiu.

    Przed rozpoczęciem rozgrywek ostrowianie byli skazywani na rozpaczliwą walkę o utrzymanie. Głównym rywalem w walce o 7. miejsce w lidze miał być ZOOLeszcz GKM Grudziądz. Tyle tylko, że pierwsze spotkanie na własnym torze właśnie przeciwko grudziądzanom brutalnie zweryfikowało poziom beniaminka. Arged Malesa przegrała 35:55, choć pogoda pokrzyżowała drużynie plany w przygotowaniach do meczu.

    W kolejnym starciu na własnym torze ostrowianie nawiązywali wyrównaną walkę z zielonaenergia.com Włókniarzem Częstochowa. Warunki pogodowe jednak znów nie sprzyjały. Sędzia uznał, że tor nie nadaje się do jazdy i po dziewięciu biegach przy stanie 24:30 zakończył zawody. Być może, gdyby mecz kontynuowano, to gospodarze zdołaliby odrobić straty.

    Grzegorz Walasek
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Kontuzja Grzegorza Walaska to wielki kłopot dla ostrowskiego klubu

    Czarę goryczy przelało wyjazdowe spotkanie we Wrocławiu. Zawodnicy z Ostrowa do pewnego momentu radzili sobie na terenie mistrza Polski naprawdę dobrze. Na początku ósmego biegu Grzegorz Walasek i Michał Curzytek szczepili się motocyklami. Obaj upadli na tor, a szczególnie mocno odczuł to Walasek. Kompleksowe badania wykazały, że doświadczony zawodnik złamał obojczyk oraz pięć żeber.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Tym sposobem ostrowianie nie zdołali dotrzymać kroku gospodarzom i wciąż czekają na pierwsze ligowe punkty.

    Reklama

    „Biednemu zawsze wiatr w oczy” – to przysłowie zdaje się pasować do Arged Malesy Ostrów. Wydaje się bowiem, że większym problem dla drużyny będzie teraz brak Grzegorza Walaska, drugiego najskuteczniejszego zawodnika niż fakt, że w ligowej tabeli brakuje punktów.

    W najbliższej kolejce Arged Malesa Ostrów znów będzie miała trudną przeprawę. Podopieczni Mariusza Staszewskiego zmierzą się na własnym torze z Motorem Lublin.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Rozpędzony Motor Lublin jedzie po mistrzostwo Polski

    Kolejny przystanek - Leszno - lublinianie zaliczyli z przytupem. Motor Lublin jako jedyna zespół w PGE Ekstralidze pozostaje niepokonany. Wczoraj na "Smoku" zwyciężył 47:43.Tropikalny...