Strona główna Zawodnicy Artiom Łaguta. Miał problem z punktowaniem

Artiom Łaguta. Miał problem z punktowaniem

-

W cyklu Biografie zawodników

Artiom Łaguta urodził się 12 listopada 1990 roku w Bolszoj Kamieniu. Już w wieku pięciu lat rozpoczął treningi na motocrossie. Spędził w tym sporcie dziesięć lat, po czym zaczął go uprawiać nieregularnie. Za namową brata Grigorija postawił na żużel.

Najpierw były starty we Władywostoku, a później polska liga, tylko że w łotewskim klubie Lokomotivie Daugavpils. Obaj bracia podbijali polskie tory. Lata 2008-2010 były dla nich na tyle owocne, że w 2011 roku przenieśli się do Ekstraligi. Zatrudnił ich bowiem Włókniarz Częstochowa. Co ciekawe ze swojego miejsca zamieszkania w Rosji do Polski bracie Łagutowie musieli przemierzyć aż 10000 kilometrów.

Czytaj więcej  Rohan Tungate. W sądzie żądają od niego 100.000 złotych

W 2010 roku podczas pamiętnego Grand Prix Challenge w Vojens doszło do wielkiej sensacji. Wówczas 20-letni Artiom awansował do cyklu Grand Prix. W rywalizacji o mistrzostwo świata Rosjanin nie odegrał zbyt wielkiej roli. Również we Włókniarzu Częstochowa szybko przekonał się, jak trudno zdobyć pokaźną liczbę punktów.

(fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda)

W sezonie 2012 Artiom reprezentował Polonię Bydgoszcz, gdzie szło mu jeszcze słabiej. Średnia biegowa 1,208 pkt/bieg zdecydowanie nie powalała na kolana. Młodszy z braci Łagutów zważywszy na fakt, że dojazdy na mecze zabierają sporo czasu oraz to, że nie wszystko idzie po jego myśli, zamierzał zrezygnować ze startów w Polsce.

Co ciekawe nastąpił pewien przełom, a miał on miejsce w Rosji. Podczas meczu towarzyskiego Rosja – Polska Artiom wywalczył komplet 15 punktów, a jego jazdą zachwycony był trener naszej kadry Marek Cieślak. Słynny szkoleniowiec prowadził wówczas w polskiej lidze Unię Tarnów i zapragnął mieć Łagutę w swoim zespole. Namówił go do jazdy w naszym kraju, a Rosjanin uległ i w sezonach 2013-2014 występował z jaskółką na plastronie.

Czytaj więcej  Paweł Przedpełski. Zmuszony do jazdy przez trenera

Pod okiem Cieślaka kariera Artioma wystrzeliła mocno w górę. Rosjanin zdobywał średnio ponad dwa punkty na bieg i ze średniaka stał się gwiazdą Ekstraligi. Od sezonu 2015 Rosjanin przeniósł się do GKM-u Grudziądz. Jego przygoda z tym klubem trwała aż sześć lat. Łaguta rzadko zawodził miejscowych działaczy oraz kibiców jednak do pełnego spełnienia zabrakło mu awansu z drużyną do fazy play-off.

Niepowodzenia GKM-u w lidze osłodził mu powrót do cyklu Grand Prix. Łaguta zameldował się w elicie w 2018 roku i tym razem nie występował w roli kopciuszka. Jednocześnie jednak nie potrafił przełożyć dobrej dyspozycji z Ekstraligi na walkę o mistrzostwo świata. W latach 2018-2020 nie zajął w klasyfikacji końcowej wyższej pozycji niż szósta. Lepiej Łaguta odnajdował się w Speedway of Nations, gdzie trzy razy z rzędu wraz z reprezentacją Rosji sięgał po złoty medal.

Reklama

Nadszedł rok 2021. W polskiej lidze Łaguta przeniósł się do Sparty Wrocław. Świętował z tym klubem mistrzostwo Polski. W Grand Prix Rosjanin toczył zacięty bój o mistrzostwo świata z Bartoszem Zmarzlikiem. Obaj panowie wygrali po pięć turniejów, ale w „generalce” to Łaguta okazał się lepszy o trzy punkty od ustępującego czempiona. Został pierwszym Rosjaninem w historii, który sięgnął po indywidualne mistrzostwo świata.

Łaguta napisał piękną kartę w historii żużla. Doszedł na szczyt mimo że dziewięć lat wcześniej miał ogromne problemy z punktowaniem w Ekstralidze.

W sezonie 2022 Artiom Łaguta nadal będzie reprezentował Spartę Wrocław.

Reklama

Must Read

Mark Karion. Jedna osoba go odmieniła

W cyklu Biografie zawodnikówMark Karion urodził się 5 kwietnia 2000 roku. Podobnie jak wielu rosyjskich zawodników przygodę z motocyklami rozpoczął od motocrossu. Również jego...