Strona główna Aktualności Artiom Łaguta pożegna Grudziądz? Po sezonie w GKM szykuje się rewolucja kadrowa

Artiom Łaguta pożegna Grudziądz? Po sezonie w GKM szykuje się rewolucja kadrowa

-

GKM Grudziądz w sezonie 2020 miał walczyć o fazę play-off. Zespół z Grudziądza jednak po raz kolejny musi odkładać swoje marzenia na kolejny rok. W klubie potrzebna jest rewolucja kadrowa, ale wiele wskazuje na to, że odejdą nie tylko słabsi zawodnicy, ale także lider zespołu, Artiom Łaguta. Dzisiaj miał spotkać się z prezesem klubu i porozmawiać o przyszłości i planach. 

Reklama

Rosjanin wielokrotnie podkreślał, że marzy mu się jazda w fazie play-off. W Grudziądzu startuje od 2015 roku i ani razu GKM nie zameldował się w pierwszej czwórce. Łaguta ma prawo być zawiedziony postawą całej drużyny.

Czytaj więcej  Łaguta kosmiczny, Pawlicki poszedł w odstawkę

– Co roku ktoś mnie chciał do innej drużyny. Zawsze zostawałem jednak w Grudziądzu. W tym roku chciałem play-offów. Jutro mam spotkanie w Grudziądzu. Zobaczymy, co będzie z drużyną. Ja na razie nie podjąłem żadnej decyzji –powiedział po meczu ze Stalą Gorzów dla Eleven Sports Artiom Łaguta.

Po sezonie w GKM rewolucja kadrowa? (fot. Magazyn Żużel)

Będzie trudno o następcę

Jeśli Łaguta zdecyduje się na odejście z klubu, to trudno będzie znaleźć grudziądzanom na rynku transferowym jego zastępcę. To jednak jeden z kilku problemów GKM-u, bo w tym roku katastrofalnie jadą Przemysław Pawlicki i Krzysztof Buczkowski.

Czytaj więcej  "Buczek" szczery do bólu: tym sezonem po tylu latach straciłem wszystko

Obaj mają problem z przywożeniem powyżej 5 punktów w pojedynczym meczu. Dlatego myślimy, że co najmniej jeden z tych zawodników zostanie po sezonie wymieniony na innego żużlowca.

Czytaj więcej  Po dyskwalifikacji Rosji Emil Sajfutdinow i Artiom Łaguta nie pojadą w GP?

Kłopotem dla grudziądzan jest także formacja młodzieżowa. W tym roku miała być ona mocniejsza niż w poprzednich latach, ale juniorzy nie zrobili żadnego postępu. Zawiódł w szczególności Marcin Turowski, który miał nawet problem, aby punktować w biegach młodzieżowych. Jeśli w przyszłym roku GKM marzy o czymś więcej niż utrzymaniu, to musi wreszcie zakontraktować wartościowego juniora.

Obecnie kibice GKM-u na pewno chcą, aby ten nieudany sezon dobiegł końca. Później mogą spodziewać się rewolucji transferowej. Naszym zdaniem z klubu może odejść co najmniej trzech zawodników. Pytanie tylko, czy zostaną zamienieni na lepsze modele… Pewne na razie jest to, że Nicki Pedersen ma z GKM dwuletni kontrakt na 2020 i 2021 rok.

Reklama

Must Read

“To pozytywne zaskoczenie, bo mówiło się o dużo słabszych zawodnikach”

Rozmowa ze Stanisławem Burzą – wychowankiem i byłym zawodnikiem Unii TarnówJeszcze Unia nie zginęła. Choć jaskółki pofrunęły naprawdę nisko. Wygrzebie się Tarnów z tej...