Wprawdzie to 34-letni Kenijczyk Cosmas Mutuku Kyeva zwyciężył w jubileuszowym 20.PKO Poznań Maratonie im. Macieja Frankiewicza, ale na nasze największe brawa zasługuje chyba inny zwycięzca tego maratonu – Rafał Wilk.

Rafał to były żużlowiec, a poznański maraton zwyciężył w kategorii handbike’ów, czyli tzw. wózkarzy (napęd łańcuchowy), w której był faworytem i, jak się okazało, nie zawiódł oczekiwań. Rafał Wilk zakończył żużlową karierę z powodu wypadku i ciężkiej kontuzji. W maju 2006 doszło do kolizji na torze w Krośnie.

Zawodnik złamał wtedy kręgosłup i od tego czasu porusza się za pomocą wózka inwalidzkiego. Po wypadku pokazał wielki hart ducha. Rafał Wilk mimo kontuzji nie zerwał ze sportem. Startował w narciarstwie tzw. mono ski, kolarstwie z napędem ręcznym. Brał udział w paraolimpiadzie w Londynie i Rio. W Poznaniu na maratońskim dystansie potwierdził, że znajduje się w bardzo dobrej formie.

W tej samej kategorii wśród kobiet najszybsza w Poznaniu okazała się Słowaczka Anna Oroszowa. Natomiast zwycięzca głównego biegu, 34-letni Kenijczyk Cosmas Mutuku Kyeva uzyskał czas 2:12:05. Gratulujemy wszystkim: i zwycięzcom, i uczestnikom. A za Rafała trzymamy kciuki w kolejnych stratach i dalszej karierze sportowej.

fot. Facebook/Rafał Wilk