More
    Strona głównaAktualnościByły prezes: „Falubaz na pewno nie jest faworytem”

    Były prezes: „Falubaz na pewno nie jest faworytem”

    -

    Rozmowa z Robertem Dowhanem – byłym prezesem Falubazu Zielona Góra

    Falubaz awansuje do Ekstraligi? Bo są głosy, że nie jest to takie oczywiste.

    Oczywiście, że nie jest. Liga już się podzieliła i w zasadzie wiemy, że awansuje na pewno ktoś z trójki: Falubaz, albo Polonia Bydgoszcz, albo Wilki Krosno. Innej możliwości nie ma. Ale Falubaz na pewno nie jest jakimś wyraźnym faworytem tej rywalizacji w play off. Szanse tych trzech drużyn są moim zdaniem wyrównane.

    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) 2011 rok: prezes Robert Dowhan świętuje Drużynowe Mistrzostwo Polski Falubazu Zielona Góra

    W Ekstralidze też?

    W Ekstralidze widzę finał Motor Lublin – Stal Gorzów. W Gorzowie widzę potencjał, choć teraz ten klub dostał pewnej zadyszki związanej z prezesem. Nie wiemy, jak to im się poukłada. Nie wiemy też jakie były między byłym prezesem, zobowiązania finansowe i deklaracje i jak ta sprawa przełoży się na funkcjonowanie gorzowskiego klubu. Jednak on to trzymał w ryzach i on za to wszystko odpowiadał. Dzisiaj jego nie ma, ale moim zdaniem zespół Stali prezentuje coraz lepszą jazdę. A o Motorze nie musimy nawet mówić, bo wystarczy spojrzeć na tabelę i wyniki Lublina.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Wierzy pan w taką niespodziankę, że GKM Grudziądz bez Pedersena awansuje do play off?

    (śmiech). Wie pan, że o tym ostatnio myślałem? I nawet miałem wymianę zdań z Pedersenem, jak już tam doszedł do siebie po tym wypadku. Na tych zdjęciach, które pokazywał, to tragicznie to wyglądało. Pech niesamowity, wyjechać po kontuzji i w pierwszym biegu od razu trafić na stół operacyjny. To coś nieprawdopodobnego. Ale pokazywał mi już jak ściągali mu szwy, a kilka dni temu już chodził o kulach. Ja z nim jestem w dobrych kontaktach, zresztą jak z większością zawodników. Szczerze mówiąc, to byłem pewny, że Pedersen kończy karierę. Ale nie zdziwiłbym się, jakby Grudziądz wszedł do szóstki i on by jeszcze jechał w tych decydujących meczach.

    Czyim kosztem Grudziądz w szóstce?

    Reklama

    Nie wiem, ale to Leszno może mieć kłopot. Chociaż jest na trzecim miejscu, bo nałapało punktów na początku sezonu. Tylko nie wiadomo kiedy Pawlicki wróci na tor i co z Kołodziejem. Ale w tym Lesznie tak naprawdę to w tym momencie nie ma kto jechać. Częstochowa mocna, ale na papierze, tylko na torze ciągle pod górkę, ciągle im coś brakuje. Jednak do tej szóstki powinni się doczołgać. Myślę, że jeszcze ze dwie najbliższe kolejki to rozstrzygną, aczkolwiek ten Grudziądz walczy i to będzie dla nich ziszczenie marzeń, bo oni przecież nie dotarli nigdy do play off.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Rozpędzony Motor Lublin jedzie po mistrzostwo Polski

    Kolejny przystanek - Leszno - lublinianie zaliczyli z przytupem. Motor Lublin jako jedyna zespół w PGE Ekstralidze pozostaje niepokonany. Wczoraj na "Smoku" zwyciężył 47:43.Tropikalny...