More
    Strona głównaAktualnościCzy Malilla znów będzie szczęśliwa?

    Czy Malilla znów będzie szczęśliwa?

    -

    W ten weekend nie jedzie PGE Ekstraliga, ale emocji nie zabraknie, bo w sobotę odbędzie się Grand Prix Szwecji w Malilli. Bartosz Zmarzlik może już na rundę przed końcem cyklu zapewnić sobie trzeci tytuł mistrza świata. O medal walczy także Patryk Dudek.

    W sobotę na rozgrzewkę przed rundą Grand Prix o godz. 15:00 obejrzymy finał Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów w węgierskim Nagyhalasz. Na starcie stanie sześciu Polaków: Kacper Grzelak, Franciszek Karczewski, Wiktor Przyjemski, Damian Ratajczak, Oskar Paluch, Jakub Krawczyk. Pierwszym rezerwowym ma być Antoni Mencel.

    Czytaj więcej  Młodzież GKM na fali. Co oni wyprawiają?! Ręce same składają się do oklasków

    Cztery godziny później przyjdzie czas na danie główne. Malilla będzie gościła rundę cyklu Grand Prix już po raz szesnasty. Dotychczas zawodnicy rywalizowali na G&B Arena nie tylko w Grand Prix Szwecji, ale również o Wielką Nagrodę Skandynawii. Polskich kibiców najbardziej ciekawi czy już w sobotę Bartosz Zmarzlik zostanie mistrzem świata. 27-latek ma 20 punktów przewagi nad Leonem Madsenem. Tym samym wystarczy, aby w Malilli zajął wyższą pozycję niż Duńczyk, a to zagwarantuje mu tytuł.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    O brązowy medal wciąż walczy Patryk Dudek. Wicemistrz świata z 2017 roku jest obecnie na czwartej pozycji, ale do Daniela Bewleya traci zaledwie punkt. Za tą dwójką czai się Robert Lambert ze stratą pięciu oczek do medalu.

    Czytaj więcej  I i II liga bez kibiców nie pojadą

    W niedzielę poznamy beniaminków w przyszłorocznych rozgrywkach eWinner 1. Ligi i PGE Ekstraligi. W najniższej klasie rozgrywkowej o awans walczą OK Bedmet Kolejarz Opole oraz SpecHouse PSŻ Poznań. Pierwsze spotkanie padło łupem ekipy z Wielkopolski, która na własnym torze triumfowała 53:37. Teraz jednak nie wiadomo czy w rewanżu będzie mogła korzystać z usług Francisa Gustsa, który miał poważny upadek w lidze duńskiej. Początek rewanżowego meczu w Opolu o godz. 13:30.

    Reklama

    Z kolei o 16:00 ma ruszyć rewanż w finale eWinner 1. Ligi. Stelmet Falubaz Zielona Góra podejmie Cellfast Wilki Krosno. Krośnianie przystępują do tego meczu z dziesięciopunktową zaliczką. Falubaz z kolei w play-offach pokazał już, że u siebie jest piekielnie mocny. Zielonogórzanie są w stanie odrobić stratę z pierwszego spotkania. W niedzielę przy ulicy Wrocławskiej mogą polecieć iskry.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    „Umarł król, niech żyje król”? ROW Rybnik nie martwi się odejściami...

    Prezes Krzysztof Mrozek z ROW Rybnik wcale nie zmartwił się odejściem Andreasa Lyagera. Duńczyk wstępnie porozumiał się z klubem z ulicy Gliwickiej, ale po...