More
    Strona głównaAktualnościCzy ten zawodnik zawojuje PGE Ekstraligę? Tym razem to się może udać

    Czy ten zawodnik zawojuje PGE Ekstraligę? Tym razem to się może udać

    -

    Andrzej Lebiediew ponownie będzie jeździł w PGE Ekstralidze. Jeszcze niedawno wyrażał ubolewanie z faktu, że nie może rywalizować z najlepszymi. Od przyszłego roku to się zmieni i wydaje się, że Łotysz ma wystarczająco dużo atutów, by punktować na wysokim poziomie.

    Nie ma wątpliwości, że Andrzej Lebiediew jest ojcem awansu Cellfast Wilków Krosno do PGE Ekstraligi. Kapitan zespołu zdobył w rewanżowym spotkaniu w Zielonej Górze 15 punktów w sześciu startach, ale jego klasę potwierdza średnia biegowa na przestrzeni całego sezonu. Lebiediew został najlepszym zawodnikiem eWinner 1. Ligi, zdobywając 2,374 pkt/bieg.

    Czytaj więcej  Kibice w Toruniu nie chcą menadżera z Zielonej Góry

     

    Na poziomie pierwszoligowym Lebiediew zawsze się wyróżniał, ale w ostatnim czasie wydaje się, że jest jeszcze bardziej zadziorny niż we wcześniejszych latach. Łotysz często jest pomijany przy wybieraniu zawodników do składu przez prezesów ekstraligowych. Dlatego chciał udowodnić, że miejsce w najlepszej żużlowej lidze świata mu się należy. Awans do PGE Ekstraligi to najlepsze, co mogło mu się przytrafić. Sympatyczny żużlowiec sam sobie wyważył do niej drzwi.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    W przyszłym roku lider Cellfast Wilków będzie miał już 29 lat i wydaje się, że to najlepszy czas, by pokazać, że jest w stanie się ścigać z najlepszymi. Dotychczas jego przygody z PGE Ekstraligą nie były do końca udane. W latach 2017-2018 reprezentował Spartę Wrocław. W pierwszym sezonie miewał przebłyski, ale w drugim po kilku nieudanych meczach został wypożyczony do pierwszoligowego ROW-u Rybnik.

    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) W latach 2017-2018 Andrzej Lebiediew reprezentował Spartę Wrocław

    W tym samym zespole jeździł w PGE Ekstralidze w sezonie 2020. Wówczas jednak Łotysz stracił większość rozgrywek przez kontuzję i znów nie mógł wykrzesać z siebie pełni potencjału.

    Czytaj więcej  Maksym Drabik zabrał głos

    Lata 2021-2022 to okres spędzony w Krośnie na zapleczu PGE Ekstraligi. W tym roku Lebiediew miał już okazję pojechać w kilku rundach Grand Prix jako rezerwowy. Dorobek punktowy nie był dla niego zapewne satysfakcjonujący, ale Łotysz miał biegi, w których jechał naprawdę dobrze. Również sprzęt jest u niego na wysokim poziomie, co podkreślał sam zawodnik w kilku wywiadach.

    Reklama

    Tym samym wydaje się, że z dobrymi umiejętnościami, ogromną motywacją i solidnym sprzętem Lebiediew jest w stanie jeździć na przyzwoitym poziomie w PGE Ekstralidze. Trudno tutaj dywagować, na jaką średnią biegową go stać, ale Łotysz ma już doświadczenie z jazdy w najlepszej lidze świata i być może odpowiednie wnioski także zostały wyciągnięte.

    W sezonie 2022 w PGE Ekstralidze jako najlepszy zawodnik ubiegłych rozgrywek 1. Ligi jeździł David Bellego. Francuz na kolana nie powalił. W sezonie 2023 w podobnej roli będzie Andrzej Lebiediew, ale wiele wskazuje na to, że 28-latek przebije wyniki Bellego.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy...

    FIM ogłosiło niedawno listę miast - gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i...