Strona główna Felieton Czym Baron podpadł władzom żużla?

Czym Baron podpadł władzom żużla?

-

Reklama

Może powinienem zająć się tematem Stali Gorzów i wydarzeniami, które tam się dzieją po trzech przegranych meczach? O próbie odwołania ze stanowiska trenera Stanisława Chomskiego. O sprowadzeniu posiłków z Torunia (zakontraktowaniu Jacka Holdera), czy w końcu bezsilności Bartosza Zmarzlika, który nie ma wsparcia w kolegach z drużyny i sam meczu nie wygra. W Gorzowie może być tylko gorzej, patrząc na terminarz Stali. Mecze z Włókniarzem Częstochowa czy Betard Spartą Wrocław, wcale nie będą przyjemne. O tym, że mogą być łatwe niech w Gorzowie lepiej zapomną.

Zacząłem o Gorzowie, o rozhartowywaniu Stali, ale tak naprawdę mam większy ból głowy i nikt nie potrafi mnie z niego wyleczyć. Któryś raz zadaje sobie pytanie: czym podpadł Piotr Baron władzom polskiego żużla? Podejrzewam, że podpadł, gdyż decydenci z centrali omijają go szerokim łukiem. Dla mnie Baron jest idealnym kandydatem do pracy z reprezentacją Polski. Przemawiają za tym wyniki sportowe, doświadczenie, w ogóle pozycja w polskim żużlu. Ale wysoką pozycję ma tylko w ligowym środowisku. Kadra dla Barona to wciąż kosmos. Ktoś go nie lubi w Polskim Związku Motorowym, albo w Głównej Komisji Sportu Żużlowego?

Nie kupuję…

Nie kupuję tłumaczenia, że PZM realizuje plan długofalowy i że selekcjonera Marka Cieślaka, który w tym roku przechodzi na trenerską emeryturę zastąpi Rafał Dobrucki. Można i tak, ale proszę zwrócić uwagę i porównać wyniki Dobruckiego i Barona.

Piotr Baron
Podpadł? (fot. Magazyn Żużel)

Ten drugi jedzie w lidze po czwarte złoto z rzędu. Owszem, znajdą się krytycy, którzy powiedzą, że z takim dream teamem jaki ma w Lesznie to nawet jego teściowa sięgnęłaby po medal. Ja uważam, że Baron wcale nie ma łatwo. Jakoś z tym gwiazdami musi znaleźć wspólny język i potrafi poukładać klocki, że Janusz Kołodziej potrafi odstąpić bieg koledze z drużyny. Od czterech lat Baron znajduje się na wznoszącej fali. Wcześniej w Sparcie również wykonywał dobra robotę. We Wrocławiu zastąpił go Rafał Dobrucki. Solidny trener z Leszna, który jednak pozostaje na bezrobociu. Nie licząc opieki nad reprezentacją Polski juniorów. Gdyby był tak dobry jak Baron, to nie siedziałby w domu.

Podsumowując, Baron nie ma poparcia w PZM. Ma za to dobre, przepraszam – bardzo dobre wyniki sportowe. W Fogo Unii Leszno pracuje z połową reprezentacji. Gdyby do nich dołączyli Bartosz Zmarzlik, “Janoś” z Wrocławia, Patryk Dudek i kilku jeszcze, to uważacie że Baron sobie nie poradzi?

Musisz przeczytać

ROW vs GKM: trener Kędziora ciągnie za uszy słabeuszy

Jeśli rybniczanie mieli nadzieję, że przyczepna nawierzchnia toru załatwi za nich sprawę i MrGarden GKM Grudziądz przed meczem uklęknie ze strachu, to się zawiedli....