Strona główna Aktualności Damian Baliński: Zawiedliśmy, mamy braki

Damian Baliński: Zawiedliśmy, mamy braki

-

Reklama

Metalika Recykling Kolejarz Rawicz sromotnie poległ w inauguracyjnym meczu w Krośnie, przegrywając 26:64. Tak słabego występu Niedźwiadków nie spodziewali się najwierniejsi fani żółto-zielonych. Rawiczanie są bezpośrednim zapleczem leszczyńskiej Unii, więc ich wyniki bacznie obserwują właściciele drużynowego mistrza Polski.

Porażka chyba jednak była wkalkulowana, na pewno jednak nie w takich rozmiarach. Prezes leszczyńskich Byków Piotr Rusiecki twierdzi, że analizując wynik w Krośnie należy wziąć pod uwagę priorytety. Dla Kolejarza głównym zadaniem jest szkolenie młodzieży, co jednak nie oznacza, że starty w lidze nie są ważne. Na pewno nie są najważniejsze. Dlatego w drużynie rawickiej jeździli w Krośnie młodzi zawodnicy.

Damian Baliński jest jedynym doświadczonym żużlowcem w zespole trenera Romana Jankowskiego.

Tak słabego występu Niedźwiadków w Krośnie nie spodziewali się najwierniejsi fani żółto-zielonych (fot. Magazyn Żużel)

– Zawiedliśmy – mówi o porażce w Krośnie Damian Baliński, kapitan rawickich Niedźwiadków. – Sytuacja z pandemią w naszym kraju miała wpływ na nasze przygotowania. Przede wszystkim brakuje nam treningów. Dwa treningi przed pierwszym meczem, to za mało. Nie miałem okazji pościgać się spod taśmy. Widzę po sobie, że brakuje objeżdżenia, przetestowania motocykli. Mamy braki.

W szeregach gości tylko Jaimon Lidsey jeździł na miarę oczekiwań. Debiutował w lidze Anders Rowe (1 pkt). Rawiczanie po porażce w inauguracyjnym meczu w Krośnie musza teraz zakasać rękawy, bo w sobotę czeka ich pierwszy mecz przed własna publicznością – derby z PSŻ Poznań.

Trener Jankowski przyznaje, że dużo pracy czeka jego drużynę. Od poniedziałku na treningach będzie się działo. Do dyspozycji trenera mają być wszyscy zawodnicy. W obwodzie pozostają posiłki z Leszna – Bartosz Smektała i Dominik Kubera. Szkoleniowiec nie wyklucza, że będa zmiany w składzie na derbowy pojedynek ze Skorpionami.

Musisz przeczytać

Bydgoszczanie tylko wąchali dym po Starcie

Start Gniezno ostatni raz wygrał ligowy mecz w Bydgoszczy 37 lat temu. Długo musiał czekać, żeby powtórzyć sukces. Ale się doczekał. Gospodarzy nic nie...