Strona główna Publicystyka Daniił Iwanow: rosyjski gladiator z lodu

Daniił Iwanow: rosyjski gladiator z lodu

-

Reklama

Daniił Iwanow to czterokrotny mistrz świata w wyścigach motocyklowych na lodzie.  W wywiadzie udzielonemu Magazynowi Żużel opowiada między innymi dlaczego zrezygnował z klasycznego żużla i tłumaczy dlaczego akurat Rosja jest prawdziwym hegemonem w Ice Speedway. Rozmawia Dawid Franek

Magazyn Żużel: Został Pan czwarty raz w karierze mistrzem świata w wyścigach motocyklowych na lodzie. Dlaczego zdecydował się Pan rywalizować w tej odmianie żużla ?

Daniił Iwanow: Na pewno dlatego, że w Rosji Ice Speedway jest bardzo popularny. Dlatego i ja spróbowałem swoich sił i na pewno nie żałuję. Od 2015 roku nie jeżdżę na żużlu klasycznym, więc mogę skupić się tylko na Ice Speedwayu.

Z  żużla na lód

Magazyn Żużel: Dlaczego zdecydował się Pan opuścić żużel klasyczny ? Bo był przecież czas, że jeździł Pan nawet w polskiej Ekstralidze.

Daniił Iwanow: Opuściłem żużel klasyczny, bo po prostu miałem słabe rezultaty. Żeby dobrze radzić sobie w lidze polskiej, duńskiej, czy szwedzkiej, to trzeba mieć np. w Polsce swoją bazę zarówno noclegową, jak i sprzętową. Wtedy też podróżowanie między ligami jest łatwiejsze. Ja niestety takiej bazy nie miałem. Z roku na rok moje wyniki w żużlu klasycznym były coraz gorsze i w związku z tym, w 2015 roku po naradzie z moim teamem podjąłem decyzję, że będę tylko rywalizował w żużlu na lodzie. Natomiast z polską ligą mam bardzo fajne wspomnienia. Tak się złożyło, że jeździłem we wszystkich polskich ligach.

Magazyn Żużel: W żużlu na lodzie od wielu lat dominuje Rosja. Jak to możliwe, że jeden kraj ma olbrzymią przewagę nad resztą stawki ?

Daniił Iwanow: U nas zima przychodzi wcześniej i właśnie wczesną zimą zaczynamy treningi, a nasi rywale nie mają takich możliwości. Być może to jest najpoważniejszy czynnik naszej dobrej jazdy w zawodach międzynarodowych. Każdy z Rosjan trenuje bardzo ciężko, ponieważ nasze krajowe mistrzostwa są zawsze mocno obsadzone. Motywacja do zajęcia w nich wysokiego miejsca jest tym większa, że pierwsza piątka bezpośrednio awansuje do indywidualnych mistrzostw świata, a najlepsza trójka zostaje nominowana do reprezentowania Rosji w drużynowych mistrzostwach świata (ICE SoN).

Magazyn Żużel: Jakie są koszty sprzętu i innych rzeczy w żużlu na lodzie?

Daniił Iwanow: Według mnie jest taniej, niż w żużlu klasycznym. Mój motocykl kosztuje około 15 tys. euro i ogólnie mam dwa takie motocykle. Do tego trzeba doliczyć kwotę około 10 tys. euro na części do motocykla, pensje dla mechaników i dojazd na zawody.

Magazyn Żużel: Na silnikach jakiej firmy rywalizujecie w Ice Speedway ?

Daniił Iwanow: Jeździmy na bardzo znanych silnikach. Mam na myśli standardowe Jawy. Mamy tunera, który robi wszystko, aby te silniki jechały wspaniale.

Koła z kolcami

Magazyn Żużel: Charakterystycznym elementem sprzętu w Ice Speedway są kolce przy oponach. Jakiej są długości ?

Daniił Iwanow: Przy przednich oponach mierzą 46 mm, a przy tylnych oponach 48 mm. Trzeba też dodać, że na przednich oponach jest 120 kolców, a przy tylnych 180 kolców i na każdy kolec jest nakładana aluminiowa nakładka.

Magazyn Żużel: Gdzie żużlowcy kupują takie kolce ?

Daniił Iwanow: Miejsc gdzie je można dostać jest nawet sporo. W Niemczech jest co najmniej jedna fabryka, która się tym zajmuje. Ja natomiast mam kolce z Rosji, ponieważ w moim kraju dużo osób je produkuje.

Smak sukcesu w Togliatti

Magazyn Żużel: Odniósł Pan w karierze wiele triumfów. Który wspomina Pan najlepiej ?

Daniił Iwanow: Wiadomo, że zawsze miło wspominam mój pierwszy tytuł IMŚ. Mimo wszystko najlepiej wspominam indywidualne mistrzostwa Rosji w Togliatti z 2012 roku. W ramach mistrzostw odbywały się cztery rundy, z czego do klasyfikacji generalnej liczyły się trzy najlepsze występy. Pierwsze trzy turnieje wygrałem natomiast podczas czwartego dnia rywalizacji, zdarzył mi się wypadek. Po tym wypadku nie byłem w stanie jechać i zastępowali mnie inni zawodnicy. Po zliczeniu punktów z wszystkich turniejów okazało się, że ja i Nikolay Krasnikow mamy tyle samo punktów, więc będzie trzeba rozegrać wyścig dodatkowy o zwycięstwo w całym cyklu. Lekarze podali mi środki przeciwbólowe i jakimś cudem wygrałem ten wyścig. Myślę, że tej chwili nie zapomnę nigdy.

Magazyn Żużel: W jakim wieku planuje Pan zakończyć karierę żużlowca?

Daniił Iwanow: Trudno powiedzieć. Na pewno chcę cały czas mieć dobre rezultaty. Kto wie może będę jeździł do 40-tego roku życia, a być może moje dobre rezultaty znikną i zakończę karierę za dwa lata.

Foto: Facebook FIM Ice Speedway Gladiators World Championship

Musisz przeczytać

Trener i kapitan Betard Sparty powiedzieli, że… (AUDIO)

Posłuchajcie co po meczu Betard Sparta Wrocław - MrGarden GKM Grudziądz powiedzieli trener wrocławian Dariusz Śledź i kapitan drużyny "Magic" Janowski.Wrocławska Sparta pokonała MrGarden...