More
    Strona głównaAktualnościFalubaz ugotował się we własnym sosie

    Falubaz ugotował się we własnym sosie

    -

    Sztab szkoleniowy Falubazu Zielona Góra przygotował na niedzielny mecz ze Spartą Wrocław bardzo twardy tor. Zazwyczaj zielonogórzanie nie jechali w spotkaniach na własnym owalu na tego typu nawierzchni. Widać to było w starciu z wrocławianami. Falubaz nie istniał.

    Reklama

    Jedyne niedzielne starcie w PGE Ekstralidze pokazało faktyczny układ sił w lidze. Potwierdziły się mistrzowskie aspiracje Sparty, która zabawiła się z gospodarzami spotkania. Zawodnik wrocławskiego zespołu, Artiom Łaguta po spotkaniu był bardzo zadowolony i jednocześnie wskazał wielki błąd rywali.

    – Falubaz przygotował naprawdę twardy tor. Wydaje mi się, że sami mieli z nim problem. Myślę, że jeśli od początku rozgrywek jedzie się na pewnej nawierzchni, to trzeba taką przygotowywać przez cały sezon – przyznał przed kamerą nSport+.

    Czytaj więcej  Antonio Lindbaeck : Falubaz Zielona Góra stać na medal
    Sztab szkoleniowy Falubazu Zielona Góra przygotował na niedzielny mecz ze Spartą Wrocław bardzo twardy tor (fot. PGE Ekstraliga/Łukasz Forysiak)

    Sparcie pasowało na zielonogórskim owalu dosłownie wszystko. Wynik 27:63 mówi sam za siebie. Kapitan Sparty Maciej Janowski w pomeczowej rozmowie telewizyjnej podał jeden z czynników, przez który wrocławianie są bardzo mocni.

    – W naszej drużynie jest znakomita atmosfera. Jest świetny klimat, wszyscy staramy sobie wzajemnie pomagać. W tym roku jest nawet lepiej niż w ubiegłym. To na pewno cieszy – powiedział 30-letni zawodnik.

    Czytaj więcej  Nie jest źle, chociaż...

    Janowski na bardzo twardym torze walczył jak lew, wielokrotnie wyprzedzając rywali na dystansie wyścigów. Wywalczył 11 punktów i trzy bonusy. Potwierdził tym samym swoją wysoką formę.

    Mimo że wszyscy zawodnicy Sparty zachwycali, to warto jeszcze zwrócić uwagę na postawę Daniela Bewleya. Młody Brytyjczyk zdobył 14 punktów i bonus, zaliczając zdecydowanie najlepszy występ w swojej karierze w PGE Ekstralidze.

    Wrocławianie byli w niedzielnym meczu na tyle mocni, że we wszystkich wyścigach zapisali na swoim koncie tylko jedną „zerówkę”, której autorem był Michał Curzytek. Falubaz natomiast odniósł najwyższą porażkę w swojej historii na własnym torze. Z taką postawą zielonogórzanie nie opuszczą zbyt szybko ostatniego miejsca w ligowej tabeli.

    Marwis.pl Falubaz Zielona Góra

    9. Mateusz Tonder – 9+1 (2,1*,3,0,3,0)

    10. Max Fricke – 5 (1,2,0,-,2)

    11. Matej Zagar – 0 (0,0,-,-)

    12. Piotr Protasiewicz – 7 (0,1,3,1,1,1)

    13. Patryk Dudek – 5 (1,2,2,0,0)

    14. Nile Tufft – 0 (0,0,0)

    15. Fabian Ragus – 1 (1,0,0)

    16. Jan Kvech – 0 (0)

    Betard Sparta Wrocław

    1. Artiom Łaguta – 9 (1,3,2,3)

    2. Gleb Czugunow – 8+1 (3,1,1*,2,1)

    3. Daniel Bewley – 14+1 (3,2*,3,3,3)

    4. Tai Woffinden – 11+2 (2*,3,1,2*,3)

    5. Maciej Janowski – 11+3 (2*,3,2,2*,2*)

    6. Przemysław Liszka – 6+2 (2*,3,1*)

    7. Michał Curzytek – 4+1 (3,0,1*)

    8. Mateusz Panicz – NS

    fot. PGE Ekstraliga/Łukasz Forysiak

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    „Umarł król, niech żyje król”? ROW Rybnik nie martwi się odejściami...

    Prezes Krzysztof Mrozek z ROW Rybnik wcale nie zmartwił się odejściem Andreasa Lyagera. Duńczyk wstępnie porozumiał się z klubem z ulicy Gliwickiej, ale po...