More
    Strona głównaAktualnościFrancis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy o...

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy o salonach

    -

    FIM ogłosiło niedawno listę miast – gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i Francisa Gustsa o oczekiwania co do organizacji tego wydarzenia w ich ojczystym kraju.

    Przyszłoroczny turniej będzie pierwszym w historii Speedway grand Prix rozgrywanym właśnie w stolicy Łotwy. Już raz, w roku 2014 Ryga, miała zadebiutować jako miasto – organizator zawodów SGP. Jednak wtedy organizatorzy nie byli w stanie doprowadzić nawierzchni toru do stanu zapewniającego bezpieczną jazdę. I w ostatniej chwili  zawody przeniesiono. Oczywiście do Daugavpils!

    Czytaj więcej  Pod okiem Leigha Adamsa

    W związku z tym, niektórzy kibice zaczęli nieco powątpiewać w sens podejmowania kolejnej próby, wszak żużel na Łotwie nie jest sportem popularnym. Przyznał to niedawno w rozmowie z Magazynem Żużel młody i bardzo utalentowany łotewski zawodnik – Francis Gusts, Z takim twierdzeniem, nie zgadza się kapitan Cellfast Wilków Krosno – Andrzej Ļebedevs.

    Andrzej Lebiediew
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Andrzej Lebedevs ma nadzieję, że żużel trafi na łotewskie salony

    -Odbiję tutaj piłeczkę – mówi Andrzej Lebedevs.- Lokomotiv jest najpopularniejszą drużyną minionego sezonu w całej Łotwie pośród wszystkich drużyn. Przebija czy to koszykarzy czy piłkarzy. Największa frekwencja na przestrzeni całego sezonu. Jakieś pięć i pół tysiąca widzów na stadionie na mecz. No ale tak, to jest jeden ośrodek żużlowy. Mi się marzy, żeby żużel wszedł na łotewskie salony i rozpoznawalność tych nazwisk, jak moje czy Francisa wzrosła. Żeby je znali nie tylko właśnie w Daugavpils ale też w Rydze. Ryga to jest malutki kroczek i mam nadzieję, że organizatorzy dużo zainwestują w promocję tego turnieju, i ta promocja zacznie się długo, długo przed Grand Prix i, że to dotrze do uszu mieszkańców Rygi!

    Francis się nie boi

    Francis Gusts
    (fot. Magazyn Żuzel /Mariusz Cwojda) Francis Gusts nie obawia się powtórki blamażu z 2014 roku

    W podobnym tonie, wypowiada się dziewiętnastoletni Francis Gusts

    -Jestem bardzo zadowolony, że moje rodzinne miasto będzie miało okazję gościć największą imprezę żużlową na świecie! Mam nadzieję, że pomoże to promować żużel na Łotwie, bo tak jak mówiłem kiedy rozmawialiśmy ostatnio, mało kto wie w Rydze co to speedway.

    Reklama

    Zapytany o to czy nie obawia się powtórki i blamażu z 2014 roku odpowiada.

    -Nie boję się. Mam nadzieję, że pogoda dopisze i że tor będzie przygotowany odpowiednio na to wydarzenie i będziemy mogli oglądać fajne ściganie!

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Sprawca pobicia ma postawione zarzuty i zakaz zbliżania się

    Środowiskiem żużlowym wstrząsnęła sprawa pobicia trenera Romana Jankowskiego z Fogo Unii Leszno. Sprawca został zatrzymany. Napastnik usłyszał zarzuty spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu oraz...