Strona główna Aktualności IMP, które zdominowali dwaj kumple

IMP, które zdominowali dwaj kumple [GALERIA]

-

Reklama

Niespodzianka podobno wisiała w powietrzu, ale nie było odważnego, który przed finałowym turniejem Indywidualnych Mistrzostw Polski (IMP) w 2008 roku, postawiłby na zwycięstwo “debiutanta”. Decydująca batalia o medale odbyła się na leszczyńskim “Smoku”, a rozstrzygnięcie sypnęło niespodziankami. Kibice na stojąco bili brawo zwycięzcy, który pokonał m. in. zawodników miejscowej Unii.

Faworytami IMP w 2008 roku byli Jarosław Hampel i Krzysztof Kasprzak z Unii Leszno oraz Tomasz Gollob i obrońca mistrzowskiej korony Rune Holta. Kasprzak ostrzył sobie zęby na złoto, gdyż znajdował się w niezłej formie. Ścigał się w Speedway Grand Prix i to on, zdaniem wielu obserwatorów, miał rozdawać karty. Tym bardziej, że doskonale znał leszczyński tor, na którym się wychował i miał za sobą rzeszę kibiców.

Poszło o reklamę

Zaczęło się trochę nerwowo, ponieważ jeszcze przed zawodami, gdy kilku zawodników zakwestionowało polecenie organizatora turnieju. Poszło o reklamę na kierownicy motocykla. Przede wszystkim starsi zawodnicy m. in. Adam Skórnicki, Grzegorz Walasek, Tomasz Jędrzejak, Piotr Protasiewicz próbowali wyjaśnić nieporozumienie. Prezes Unii Leszno Józef Dworakowski nie krył zdenerwowania na zachowanie żużlowców. Zwłaszcza tych, którzy najdłużej z nim dyskutowali.

W końcu strony osiągnęły porozumienie i potem zawodnicy wyszli do prezentacji. Finał IMP mógł się rozpocząć. To co później działo się na torze, to już zupełnie inna bajka. Kibice oglądali popis z udziałem jednego aktora. Na dodatek takiego, na którego nikt wcześniej nie stawiał. A on, niesiony dopingiem, jeździł koncertowo. Adam Skórnicki wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności i fruwał na leszczyńskim torze. Zdobywając komplet punktów, osiągnął największy sukces w swojej karierze.

Byk w skórze Skorpiona

32-letni zawodnik jest wychowankiem leszczyńskich Byków, ale w 2008 roku reprezentował barwy PSŻ Milion Team Poznań. Mimo tego na trybunach zasiadło wielu jego przyjaciół i kolegów, którzy przyjechali na finał IMP. Mógł liczyć także na wsparcie kibiców z Poznania i Leszna.

Już pierwsza seria startów finału IMP pokazała, kto się będzie liczył w walce o tytuł. Wygrane wyścigi zapisali na swoim koncie: Kasprzak, Holta, Gollob oraz Skórnicki, dla którego był to dopiero drugi finał IMP. “Sqóra” w swoim pierwszym biegu pokonał Hampela. “Mały” do ostatnich metrów atakował zawodnika “Skorpionów”, ale ten umiejętnie bronił się przez cztery okrążenia.

Niespodziewanie dobrze radził sobie również Grzegorz Walasek. Wychowanek Falubazu jest przyjacielem Skórnickiego i jakby się umówili, że “teraz pokażemy moc”. “Walas” nie chciał być gorszy od Skórnickiego. Obaj sprawili niespodziankę. Dlatego po 19. wyścigu razem na torze celebrowali sukces. Skórnicki pokonał Walaska, który przed biegiem miał szanse na złoty medal.

Zagrał na nosie faworytom

Jednym słowem: Skórnicki pogodził faworytów IMP. Gollob musiał zadowolić się miejscem poza podium. Kasprzak wygrał tylko jeden wyścig, a Holta po wypadku w czwartej serii wycofał się z turnieju.

– Jestem niezwykle szczęśliwy. Liczyłem na podium, ale mistrzostwo Polski to dla mnie jest jak mistrzostwo świata. I do tego wywalczone na torze w Lesznie, na którym się wychowałem. Dlatego to dla mnie wielki dzień – powiedział po zawodach Skórnicki.

– To co Adam dziś wyprawiał na torze, pozbawiło nas wszelkich złudzeń – przyznał Jarosław Hampel, który został wicemistrzem kraju. Brązowy medal IMP trafił do Walaska, mistrza Polski z 2004 roku.

Sytuacja na podium była trochę niezręczna dla organizatora, ale bywa i tak. Zawodnicy, którzy przed zawodami najbardziej dyskutowali i protestowali (Walasek i Skórnicki) świętowali w najlepsze. Szampan lał się strumieniem – radości nie było końca, gdy dwaj żużlowi kumple sprawili sobie i kibicom dużą niespodziankę.

Wyniki:

1. Adam Skórnicki (PSŻ Milion Team Poznań) – (3,3,3,3,3) 15

2. Jarosław Hampel (Unia Leszno) – (2,3,3,2,3) 13

3. Grzegorz Walasek (ZKŻ Kronopol Zielona Góra) – (2,2,3,3,2) 12

4. Tomasz Gollob (Caelum Stal Gorzów) – (3,2,1,3,2) 11

5. Damian Baliński (Unia Leszno) – (w,3,2,3,1) 9

6. Krzysztof Kasprzak (Unia Leszno) – (3,1,1,1,2) 8

7. Piotr Protasiewicz (ZKŻ Kronopol Zielona Góra) – (0,1,3,2,1) 7

8. Robert Kościecha (Unibax Toruń) – (d,1,2,2,2) 7

9. Tomasz Jędrzejak (Atlas Wrocław) – (0,0,1,2,3) 6

10. Sebastian Ułamek (Złomrex Włókniarz Częstochowa) – (2,u,2,1,1) 6

11. Janusz Kołodziej (Unia Tarnów) – (1,2,2,w,1) 6

12. Rune Holta (Caelum Stal Gorzów) – (3,1,0,u/-,-) 4

13. Dawid Stachyra (Marma Polskie Folie Rzeszów) – (1,3) 4

14. Adrian Gomólski (Intar Lazur Ostrów Wlkp) – (0,3,0,0,0) 3

15. Michał Szczepaniak (Złomrex Włókniarz Częstochowa) – (2,0,1,0,0) 3

16. Sławomir Drabik (Unia Tarnów) – (1,2,0,d,w) 3

17. Krzysztof Jabłoński (Lotos Gdańsk) – (1,0,0,1,0) 2

18. Jacek Rempała (Unia Tarnów) – (0) 0

Sędziował: Leszek Demski (Ostrów Wlkp.)

Galeria fot. Mariusz Cwojda

Musisz przeczytać

Jason Doyle i Rune Holta: „OPR” od trenera

Dostało się dwóm czołowym zawodnikom Eltrox Włókniarza Częstochowa po przegranym meczu z Motorem Lublin (43:47). Najbardziej zawiedli Jason Doyle i Rune Holta. Australijczyk zgromadził...