More
    Strona głównaAktualnościJaimon Lidsey zdobywa złoto IMŚJ! To był festiwal prawdziwych cudów w Pardubicach

    Jaimon Lidsey zdobywa złoto IMŚJ! To był festiwal prawdziwych cudów w Pardubicach

    -

    W piątkowy wieczór obejrzeliśmy zawody w Pardubicach, w których działy się dosłownie cuda. Mistrzem świata juniorów został Jaimon Lidsey, srebro wywalczył Dominik Kubera, a brąz Oleg Michaiłow.

    Reklama

    W tym sezonie po raz pierwszy od 2009 roku odbył się jednodniowy finał IMŚJ i to w dodatku bez eliminacji. Listę startową finału w Pardubicach stworzono poprzez nominacje przyznane przez poszczególne federacje.

    Lidsey
    Jaimon Lidsey został pierwszym mistrzem świata juniorów spoza Polski od 2016 roku (fot. Magazyn Żużel)

    Wielu zawodników miało na czeskim torze olbrzymie kłopoty, aby dojechać do mety. Zawody obfitowały w festiwal upadków i defektów. W trakcie turnieju dosłownie działy się cuda. Najpierw po groźnym karambolu w biegu szóstym Petr Chlupac znalazł się w karetce, po czym pojechał w następnej serii startów.

    W biegu piątym natomiast na tor upadł Marko Lewiszyn, ale pozbierał się i… zdążył jeszcze dojechać do mety przed Lukasem Fienhagem. Swoją drogą Lewiszyn powinien po dzisiejszych zawodach otrzymać odznakę za waleczność, bo w biegach z jego udziałem działo się sporo. Co prawda Ukrainiec nie wszedł do półfinałów, ale mimo tego może być z siebie zadowolony.

    Przed zawodami w gronie faworytów stawiano Jaimona Lidseya, Dominika Kuberę, Jana Kvecha, czy też Daniela Bewleya. Wszyscy wymienieni żużlowcy nie zawiedli i byli czołowymi postaciami juniorskiego czempionatu. W finale zameldowali się Lidsey, Kubera, Bewley oraz Oleg Michaiłow, który stoczył w półfinale twardy bój z Janem Kvechem.

    Wyścig finałowy przynosił emocje tylko przez dwa okrążenia, kiedy to Dominik Kubera kąsał Jaimona Lidseya. Później stawka zawodników się rozciągnęła, co oznaczało, że Jaimon Lidsey został pierwszym mistrzem świata juniorów spoza Polski od 2016 roku.

    Polskę oprócz Dominika Kubery reprezentował także Jakub Miśkowiak, który po przyzwoitym występie zajął 7. lokatę.

    Punktacja:

    1. Jaimon Lidsey (Australia) – 20 (3,3,3,2,3,3,3)

    2. Dominik Kubera (Polska) – 16 (1,3,3,3,2,2,2)

    3. Oleg Michaiłow (Łotwa) – 14 (2,3,2,2,2,2,1)

    4. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 16 (2,2,3,3,3,3,0)

    5. Mads Hansen (Dania) – 9 (2,1,3,1,1,1)

    6. Petr Chlupac (Czechy) – 8 (3,w,0,2,2,1)

    7. Jakub Miśkowiak (Polska) – 9 (1,1,2,2,3,0)

    8. Jan Kvech (Czechy) – 13 (3,2,2,3,3,u)

    9. Niklas Sayrio (Finlandia) – 6 (2,0,2,1,1)

    10. Lukas Fienhage (Niemcy) – 5 (0,3,1,1,0)

    11. Marko Lewiszyn (Ukraina) – 5 (u,w,1,3,1)

    12. Mattia Lenarduzzi (Włochy) – 5 (1,2,d,0,2)

    13. Luke Becker (USA) – 4 (t,2,1,1,1)

    14. Alexander Woentin (Szwecja) – 3 (3,d,w,d,t)

    15. Lukas Baumann (Niemcy) – 1 (0,1,0,0,w)

    16. Steven Goret (Francja) – 0 (0,w,d,u,w)

    17. Daniel Klima (Czechy) – 0 (d)

    18. Pavel Kuchar (Czechy) – 0 (u)

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Jakub Miśkowiak nadal jest w kadrze tego mało komu znanego klubu....

    Śląsk Świętochłowice nie jest jedynym klubem w Polsce, który nie startuje w ligowych rozgrywkach, a posiada swoich zawodników. WKM Wschowa jest klubem macierzystym Jakuba...