More
    Strona głównaI ligaAbramczyk Polonia BydgoszczJak klub w Bydgoszczy transferował gwiazdy

    Jak klub w Bydgoszczy transferował gwiazdy

    -

    – Trudne były negocjacje – wspomina Leszek Tillinger, były działacz żużlowy Polonii Bydgoszcz. Tillinger był współautorek, prowadził negocjacje przy wielu transferach zawodników do bydgoskiego klubu. Wśród żużlowców transferowanych do klubu z ulicy Sportowej byli m.in. Bolesław Proch, Piotr Protasiewicz, Tony Rickardsson, Jacek Gomólski i Waldemar Cieślewicz, Sam Ermolenko, Mark Loram i wielu innych.

    O trudnych negocjacjach wspomina Tillinger opowiadając o sprowadzeniu do Polonii Bolesława Procha. Wychowanek zielonogórskiego Falubaz trafił do Stali Gorzów i stamtąd przeniósł się do Polonii. Ale zanim doszło do transferu do miasta nad Brdą trochę się działo. Stal była żużlową potęgą, a Proch jednym z filarów gorzowskiego zespołu, z którym dwukrotnie wywalczył drużynowe mistrzostwo Polski i sięgnął o tytuł wicemistrza kraju w rywalizacji indywidualnej.

    Czytaj więcej  Mateusz Bartkowiak pod ścianą - wóz albo przewóz
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Leszek Tillinger

    – Ciekawa była umowa transferowa – opowiada Leszek Tillinger, były kierownik sekcji żużlowej, kierownik drużyny, wiceprezes fundacji i były prezes Polonii. – Doszliśmy do porozumienia ze Stalą i za transfer Procha przekazaliśmy do Gorzowa silnik żużlowy. To nie wszystko. Stal miała przydzieloną organizację meczu międzypaństwowego Polska – Czechosłowacja i obawiała się, że frekwencja kibiców na zawodach nie będzie zadowalająca i klub wpadnie w długi. My zaproponowaliśmy, że zorganizujemy mecz Polska – Czechosłowacja i zyskami podzielimy się ze Stalą.

    Polonia była gospodarzem międzypaństwowego meczu, na którym stadion zapełnił się kibicami prawie do ostatniego miejsca. Bydgoski klub był podwójnie zadowolony.

    Reklama

    – Nasz klub bardzo dobrze wyszedł na tym interesie. Wszystko dzięki meczowi Polska – Czechosłowacja. Silnik przekazany do Gorzowa się sfinansował z wpływów za bilety i podzieliliśmy się zyskiem z zawodów. My mieliśmy u siebie reprezentanta Polski Bolesława Procha i byliśmy zadowoleni.

    Wspomnienia Leszka Tillingera w formie wideo są dostępne na naszym kanale „Magazyn Żużel” na You Tube. Dzisiaj ukazała się pierwsza część rozmowy z byłym prezesem Polonii. Na druga część rozmowy z Leszkiem Tillingerem zapraszamy w poniedziałek. Przy okazji, zachęcamy do subskrybowania kanału „MŻ”, co pozwoli na bieżąco być z wszystkimi premierami, które dla Państwa przygotowujemy.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Jarosław Hampel: „To była złość”

    - Musieliśmy mocno szarpać przez cały mecz – mówi Jarosław Hampel, wracając wspomnieniami do niedzielnego finału play off DMP. Motor Lublin pierwszy raz w...