Strona główna Zawodnicy Jan Kvech. Czeka na więcej szans

Jan Kvech. Czeka na więcej szans

-

Autor zdjęcia:Facebook/Jan Kvech

W cyklu Biografie zawodników

Jan Kvech urodził się 18 października 2001 roku. Po raz pierwszy żużlowy świat na poważnie usłyszał o Czechu, gdy w wieku 17 lat otrzymał dziką kartę na jeden z finałów Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Później jego kariera tylko przyśpieszyła.

W sezonie 2019 Jan Kvech uczestniczył w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów jako zawodnik czeskiej drużyny ACCR. Utalentowany zawodnik wystartował w trzynastu zawodach i tylko cztery razy zszedł poniżej dwucyfrówki, a przypomnijmy, że w DMPJ żużlowcy zazwyczaj pojawiają się na torze czterokrotnie.

Kvech był także uczestnikiem IMŚJ i radził sobie bardzo dobrze. Dwa razy doszedł do półfinałów, a raz zawitał do wielkiego finału, w którym stanął na najniższym stopniu podium. Cały cykl reprezentant Czech zakończył na szóstej pozycji. W 2019 roku Kvech sięgnął także po mistrzostwo Europy do lat 19.

Czytaj więcej  Janusz Kołodziej ... żużla czarodziej

(fot. Facebook/Jan Kvech) Jan Kvech z lewej

Sukcesy czeskiego zawodnika nie mogły umknąć uwadze polskich klubów. Ostatecznie Kvech przed sezonem 2020 trafił do Falubazu Zielona Góra. Sam nie ukrywał zadowolenia z tego faktu, ponieważ liczył, że otrzyma szansę w lidze. Ta nadeszła dopiero pod koniec rozgrywek, gdy zielonogórzanie walczyli o brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski.

Niestety Kvech w swoim biegu upadł i złamał obojczyk. Wcześniej w jednodniowym finale IMŚJ na torze w Pardubicach Czech zaliczył upadek w półfinale, co sprawiło, że stracił szanse na medal. Na pocieszenie pozostał mu kolejny triumf w mistrzostwach Europy do lat 19.

Reklama

Pod względem jazdy w PGE Ekstralidze o wiele lepiej nie było także w 2021 roku. Kvech w barwach Falubazu odjechał osiem biegów. W trakcie sezonu po zawodnika zgłosiły się pierwszoligowe Wilki Krosno. 20-latek na wypożyczeniu w krośnieńskim klubie wystąpił w czterech spotkaniach. Osiągnął bardzo dobrą średnią 1,818 pkt/bieg. Tym samym pokazał, że warto dać mu więcej szans.

 

Reklama

Must Read

“To pozytywne zaskoczenie, bo mówiło się o dużo słabszych zawodnikach”

Rozmowa ze Stanisławem Burzą – wychowankiem i byłym zawodnikiem Unii TarnówJeszcze Unia nie zginęła. Choć jaskółki pofrunęły naprawdę nisko. Wygrzebie się Tarnów z tej...