More
    Strona głównaAktualnościJanusz Kołodziej: „Dobrze to nam zrobi”

    Janusz Kołodziej: „Dobrze to nam zrobi”

    -

    – Przerwa w lidze dobrze nam zrobi, na pewno się przyda – mówi Janusz Kołodziej, kapitan Fogo Unii Leszno.

    Biało-niebiescy w pierwszej rundzie play off wpadli na lidera rozgrywek – Motor Lublin.

    – Ktoś musiał wpaść na Motor. Ja z tego powodu nie robię tragedii. Nie ma co narzekać. Owszem, lublinianie są bardzo mocni, co potwierdzili wynikami. Znamy jego wartość i wiemy z kim przyjdzie nam się mierzyć. Musimy dobrze odrobić lekcje, bo ostatnio na lubelskim torze mieliśmy problemy. Musimy tak popracować, żeby w Lublinie powalczyć – tłumaczy Janusz Kołodziej.

    Czytaj więcej  Motocykl palce lizać! Prawdziwa stylówka!

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Fogo Unia awansowała do play off z szóstej pozycji, czyli ostatniej premiowanej awansem, chociaż wydawało się po pierwszych kolejkach, że Byki mogą być w czołówce.

    Czytaj więcej  Byki dzisiaj świętują

    – Początek sezonu mieliśmy udany, ale nie ma co wspominać, tylko pracować i koncentrować się na tym, co przed nami – uważa kapitan leszczyńskich Byków. – Gdyby nie kilka meczów, w których pogubiliśmy punkty, to może bylibyśmy wyżej w tabeli. No, cóż. Posypały się kontuzje i stabilizacja kadry została zachwiana.

    Kołodziej, Jason Doyle, Piotr Pawlicki, Jaimon Lidsey, David Bellego, Damian Ratajczak – to na nich spoczywa odpowiedzialność za wynik.

    Reklama

    – Każdy z nas chce jak najlepiej. Ja mogę mówić o sobie. Dobrze jechało mi się, aż do momentu wypadku i kontuzji. Później brakowało trochę pewności, ale na szczęście sytuacja wraca do normalności – uśmiecha się Kołodziej z nadzieja, że on i jego koledzy okażą się równorzędnym rywalem rozpędzonego w tym sezonie na ligowych torach Motoru Lublin.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    „Umarł król, niech żyje król”? ROW Rybnik nie martwi się odejściami...

    Prezes Krzysztof Mrozek z ROW Rybnik wcale nie zmartwił się odejściem Andreasa Lyagera. Duńczyk wstępnie porozumiał się z klubem z ulicy Gliwickiej, ale po...