More
    Strona głównaAktualnościJarosław Hampel: „Nie na tym chyba polega budowanie klasy sportowej zespołu”

    Jarosław Hampel: „Nie na tym chyba polega budowanie klasy sportowej zespołu”

    -

    Rozmowa z Jarosławem Hampelem – zawodnikiem Motoru Lublin

    Wcale takiego pogromu w meczu z Arged Malesą Ostrów Wielkopolski, w Lublinie nie było.

    Nie było, bo to ambitni zawodnicy i też chcą się pokazać z jak najlepszej strony. My jechaliśmy bez Mikkela Michelsena i na pewno też nie ustrzegliśmy się kilku błędów, które trzeba wyeliminować przed tymi najważniejszymi meczami w fazie play off. A tor? Padał deszcz, ale nie było takich głosów, żeby ktoś nie chciał jechać. Ja nie słyszałem. Tor nie był może łatwy, ale nadawał się do jazdy i pozwalał na to, żebyśmy mogli się ścigać.

    Ostrów pokazał się z dobrej strony, ale i tak wraca temat KSM. Co ty na to?

    Są różne opinie prezesów i klubów. Niech się nad tym zastanawiają władze PGE Ekstraligi, a nie my zawodnicy. My jesteśmy od tego, żeby się ścigać i przywozić punkty, a nie decydować o zmianach w regulaminie.

    Jarosław Hampel
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Jarosław Hampel nie jest wielki entuzjastą wprowadzenia KSM

    Co nie zmienia faktu, że chcemy wyrównanej ligi, bez meczów do jednej bramki i bez ligi dwóch prędkości.

    Ja na to nie mam wpływu. Tak jak mówię, zdania są podzielone. Może dzięki temu, niektóre kluby byłyby mocniejsze, ale to byłoby też karanie zawodników, którzy mieli dobry sezon, uzyskiwali dobre wyniki, ale dlatego, że mają zbyt wysoką średnią, musieliby odejść do innego klubu.

    To byłoby trochę takie sztuczne wyrównywanie szans i zbijanie wartości każdego budowanego przez lata zespołu, po to, żeby na siłę kogoś wzmocnić. Chyba nie na tym polega budowania tej klasy sportowej w każdym dobrym zespole. Myślę, że niekoniecznie jest to chyba dobry kierunek, żeby w ten sposób budować polski sport żużlowy. O ile pamiętam, był już kiedyś u nas KSM i on chyba oczekiwanych założeń nie spełnił, dlatego zrezygnowano z tego przepisu. Myślę, że władze ligi zanim wprowadzą jakiś przepis, wezmą wszystkie za i przeciw pod uwagę.

    Reklama

    Właśnie, bo zaraz spotkanie prezesów klubów. Nie wiem, może wróci pomysł poszerzenia Ekstraligi i wprowadzenia KSM?

    Ja się skupiam na jak najlepszym przygotowaniu do następnego meczu Motoru Lublin. Jeśli prezesi o czymś zadecydują, to zawodnicy i tak będą musieli się podporządkować. Interesuje mnie awans do play off i jak najlepsze wyniki z moją drużyną. Na pewno trzeba wszystko bardzo dokładnie przeanalizować, a ja na takie analizy nie mam za bardzo czasu, ani ochoty. Na ten moment, to dla mnie zbyt odległe wizje.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Rozpędzony Motor Lublin jedzie po mistrzostwo Polski

    Kolejny przystanek - Leszno - lublinianie zaliczyli z przytupem. Motor Lublin jako jedyna zespół w PGE Ekstralidze pozostaje niepokonany. Wczoraj na "Smoku" zwyciężył 47:43.Tropikalny...