Strona główna Aktualności Jeden za dwóch: czyli Doyle za „Smyka” i „Domina”!

Jeden za dwóch: czyli Doyle za „Smyka” i „Domina”!

-

Jason Doyle rozstał się z Eltrox Włókniarzem Częstochowa i nie pozostanie długo na bezrobociu. Australijczyk zasili szeregi mistrzów Polski z Leszna. W Fogo Unii Leszno ma zastąpić Bartosza Smektałę i Dominika Kuberę. Obaj wychowankowie Byków planują związać się z innym klubami.

Doyle w tym roku był wypożyczony z Apatora do Włókniarza i po sezonie miał wrócić do grodu Kopernika. Gdy prezesi obu klubów umówili szczegóły wypożyczenia żużlowca nie spodziewali się zmian w regulaminie rozgrywek. Wprowadzenie zapisu o regulaminowych startach żużlowca do lat 24 sprawił, że w Apatorze musieli wybierać. Torunianie postawili na braci Chrisa i Jacka Holderów, rezygnując z usług Doyle’a i przedłużenia z nim kontraktu na sezon 2021.

Lew stanie się Bykiem. Jason Doyle w Unii Leszno (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda)

Były mistrz świata po sezonie odebrał kilka telefonów z pytanie o plany na 2021, ale konkretów brakowało, co wydaje się dziwne. Australijczyk zalicza się do najlepszych w PGE Ekstralidze (ze średnia biegową 2,00 pkt zajmuje 14 miejsce w rankingu najskuteczniejszych) i jego transfer byłby wzmocnieniem każdej drużyny.

Czytaj więcej  Marek Cieślak: zdołowany Jason Doyle siedzi w busie i płacze

Gdy właściciele klubu z Leszna nie doszli do porozumienia z Kuberą i Smektałą od razu skontaktowali się z Australijczykiem. “Doyley” nie spodziewał się zaproszenia do startów w najlepszej drużynie, którą tworzą wspaniali zawodnicy. Australijczyk przyznał otwarcie, że chce być częścią i ważnym ogniwem mistrzowskiej drużyny, która od czterech lat nie schodzi z żużlowego tronu w Polsce.

Co mówił w sierpniu Piotr Rusiecki o składzie Unii Leszno

Piotr Rusiecki, prezes Fogo Unii Leszno, mówił o Doyle’u w programie Speedway+ w TV Canal+

Reklama

– Wydaje mi się, że ten zawodnik będzie nam gwarantował mniej więcej ten sam poziom sportowy zespołu, który mieliśmy w tym roku. Jeżeli do tego dojdą utalentowani juniorzy i poczynią kolejne postępy, a czynią je szybko, to powinno być wszystko w porządku – uważa prezes drużynowego mistrza Polski z Leszna i zapewnił, że żadne inne nowe nazwiska zawodników nie są brane pod uwagę, gdyż tak naprawdę na rynku nie ma dużego wyboru.

Reklama


Poprzedni artykułPan przy taśmie
Następny artykułLeigh Adams i potwory na kółkach

Musisz przeczytać

Leon Madsen zachorował zaraz po SoN

Duński stranieri częstochowskiego Włókniarza i lider reprezentacji kraju Leon Madsen jest zakażony koronawirusem. Żużlowiec przeszedł badania i o dodatnim wyniku testu poinformował w swoich...

Start Gniezno: zawirowania w klubie