Strona główna Aktualności Jutro odpalą silniki!

Jutro odpalą silniki!

-

Jeśli pogoda nie spłata figla, to jutro o godz. 12 odbędzie się pierwszy trening na torze w Ostrowie Wielkopolskim. Żużlowcy Arged Malesa Ostrovii nie mogą się doczekać.

– Chcemy wykorzystać dobrą pogodę i fakt, że tor jest już przygotowany – mówi trener Mariusz Staszewski na łamach klubowego portalu Ostrovii. – Dopiero wszystkich informuję o pierwszym treningu. Zobaczymy, kto na jutro będzie już gotowy. Spodziewam się jednak, że krajowa kadra we wtorek wyjedzie na tor.

Czytaj więcej  PGE Ekstraliga: ostre hamowanie. Dzisiaj godzina prawdy

Zajęcia na torze odbędą się bez publiczność. Zgodnie z reżimem sanitarnym stadion zostanie zamknięty dla kibiców. Z tego samego powodu nie mogą przyjechać do Ostrowa zawodnicy, którzy jeżdżą w innych klubach i zapewne chcieliby wykorzystać dobre warunki i pogodę do pokręcenia pierwszych kółek w ostrowskim owalu.

Start Gniezno już zamontował dmuchane bandy i czeka w blokach startowych (fot. Start Gniezno)

– Na ten moment możemy tylko trenować we własnym gronie. Co będzie dalej i jak będą wyglądały kwestie sparingowe, zobaczymy wkrótce – kończy Mariusz Staszewski, trener Arged Malesa Ostrovii Ostrów Wlkp.

Czytaj więcej  Czterogodzinna bitwa o tor na „Smoku”

Tylko patrzeć, jak inny pierwszoligowy klub z Wielkopolski, podąży śladami biało-czerwonych z Ostrowa Wlkp. Aforti Start Gniezno już przygotował tor, zamontował dmuchane bandy i czeka w blokach startowych na sygnał. Wstępnie zaplanowano, że czerwono – czarni pierwszy trening u siebie zorganizują w 9-11 marca.

Reklama

– Dzisiaj udało nam się założyć całą dmuchane bandę na stadionie. Popracowaliśmy również przy torze. Pogoda w pełni wykorzystana! Aura dopisała, słońce nam towarzyszyło. Toromistrz może już działać z przygotowaniem toru do pierwszych treningów — informuje za pośrednictwem klubowej strony internetowej nowy kierownik drużyny z grodu Piastowskiego Błażej Skrzeszewski.

fot. Start Gniezno

Reklama


Must Read

Mówi, że gorzej już być nie może

- Nie nazwałbym tego pechem. Wypadki w tym sporcie są na porządku dziennym i każdy uprawiający speedway musi liczyć się z niebezpieczeństwem - mówi...