More
    Strona głównaAktualnościKibice Motoru Lublin są mocno sfrustrowani. Trudno im się dziwić

    Kibice Motoru Lublin są mocno sfrustrowani. Trudno im się dziwić

    -

    Dzisiaj, w środę o godzinie 19:00 centrum Lublina ma być pełne kibiców żużla. Szykuje się pikieta, jakiej już dawno w mieście nie było. Fani Motoru Lublin walczą o nowy stadion i przypominają urzędnikom, że Lublin to żużel.

    Na ostatni mecz z Arged Malesą Ostrów Wielkopolski, fani przygotowali specjalną sektorówkę. Od wielu dni nagłaśniają też akcję w mediach społecznościowych, bo chcą pokazać jak wielu fanów ma speedway w Lublinie. Tak wielu, że nie mieszczą się już na stadionie przy Alejach Zygmuntowskich. Nieco odnowionym, ale i tak z minionej epoki.

    – Wystarczy spojrzeć na to co się dzieje w czasie sprzedaży biletów. To jest po prostu niemożliwe, żeby to dalej trwało, 15 sekund i sprzedane wszystkie bilety. Nie trzeba być fanem żużla, żeby stwierdzić, że coś jest nie tak. Jest czwarty rok, kiedy ta sytuacja się powtarza i już najwyższy czas, żeby pójść o krok dalej. Nawet jakby w Lublinie był dwudziestotysięczny stadion, to bilety sprzedadzą się w 5 minut – mówi Michał Oniszczuk ze Stowarzyszenia Speedway Euphoria.

    O biletach na mecz Motoru, wielu kibiców może jedynie pomarzyć. Zwłaszcza tych starszych fanów żużla, bo wejściówki są dostępne wyłącznie w sprzedaży internetowej. Kasy na lubelskim stadionie od dawna są pozamykane, bo nie ma co w nich sprzedawać. Ludzie, którzy przez lata chodzili na żużel, co najwyżej mogą pooglądać mecze w telewizji, bo stadion jest za mały.

    W marcu Urząd Miasta poinformował, że rozpoczyna poszukiwania firmy, która ma wykonać projekt nowego stadionu żużlowego w dolinie Bystrzycy. Pracownia ma na to mieć 1,5 roku. Takie przynajmniej są zapowiedzi miasta.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Jak informuje Urząd Miasta Lublin nowy stadion ma być w pełni zadaszony, z trybunami na 17-20 tysięcy widzów. Co najmniej 5 proc. pojemności stadionu ma zająć trybuna dla gości. Nowy stadion ma być gotowy w 2026 roku. Problem polega na tym, że nowy stadion może kosztować nawet 200 milionów złotych, a tych pieniędzy póki co nie ma.

    Dlatego kibice Motoru Lublin, chcą pokazać, że jest ich bardzo dużo i akurat ten problem miasto powinno potraktować poważnie.

    Reklama

    Masz już dość czekania na kolejne działania w kierunku powstania nowego stadionu? Masz już dość przychodzenia na stadion dwie godziny przed meczem? – pytają organizatorzy akcji. Pikieta w środę o godzinie 19:00 na Placu Litewskim w Lublinie.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Rozpędzony Motor Lublin jedzie po mistrzostwo Polski

    Kolejny przystanek - Leszno - lublinianie zaliczyli z przytupem. Motor Lublin jako jedyna zespół w PGE Ekstralidze pozostaje niepokonany. Wczoraj na "Smoku" zwyciężył 47:43.Tropikalny...