More
    Strona głównaAktualnościKlub, który walczy w play off zalega zawodnikowi z wypłatą?

    Klub, który walczy w play off zalega zawodnikowi z wypłatą?

    -

    W cieniu walki play off eWinner 1.ligi z udziałem Zdunek Wybrzeża Gdańsk toczy się spór zawodnika z gdańskim klubem. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

    Marcel Krzykowski złożył wniosek do Polskiego Związku Motorowego w celu rozwiązania kontraktu ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk z winy klubu. Przyczynę jaką podał jest brak płynności finansowej i zaległości. GKŻ Wybrzeże w odpowiedzi zawiesiło Krzykowskiego w prawach zawodnika. I zaczęły się wzajemne oskarżenia.

    Zdaniem władz gdańskiego klubu, Krzykowski nie wypełnił kwestii formalnych pozwalających na realizację umowy kontraktowej, którą klub zawarł z zawodnikiem 14 listopada 2021 roku. Jednocześnie kierownictwo gdańskiego pierwszoligowca złożyło wniosek z PZM o zawieszenie Krzykowskiego, który odmówił występu w meczu 14.kolejki w Krośnie. Długo nie trwało i Wybrzeże udostępniło opinii publicznej na piśmie szczegóły sporu.

    Czytaj więcej  Jak to robią w Ostrowie? Odpowiada trener Mariusz Staszewski

    – Informujemy, że Marcel Krzykowski został zawieszony w prawach zawodnika. Decyzja ma związek z niewypełnieniem przez młodzieżowca zobowiązań kontraktowych. Pomimo licznych ponagleń Klubu oraz polecenia GKSŻ, zawodnik do dziś nie wypełnił kwestii formalnych pozwalających na realizację umowy kontraktowej z dnia 14.11.2021 r. W związku z powyższym oraz faktem, iż zawodnik odmówił występu w Krośnie podczas 14. kolejki eWinner 1. Ligi.” – czytamy w oświadczeniu klubu z Trójmiasta.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Gdański Klub Żużlowy tłumaczy, że spór dotyczył zobowiązań formalnych, tzn. „sporem pomiędzy biurem księgowym a Zawodnikiem”. Wybrzeże w swoim oświadczeniu wyjaśnia, że nie mogło wypłacić Krzykowskiemu pieniędzy, bo sam kontrakt nie stanowi podstawy prawnej do wypłaty wynagrodzenia. Jest nią faktura lub lista płac stanowiąca załącznik do umowy.

    Czytaj więcej  Bartosz Zmarzlik: "Ciśniemy dalej"

    Zawodnik odpowiedział na zarzuty klubu – nie wystartował w meczu nie dlatego, że odmówił startu, ale dlatego, że nie dostał powołania. Ponadto, żużlowiec stwierdził, że nie miał obowiązku zakładania własnej działalności, czy podpisania umowy zlecenie, ponieważ obowiązywał go podpisany kontrakt, na podstawie którego klub był zobowiązany do uregulowania należnego mu wynagrodzenia.

    Wybrzeże informuje, że przelało żużlowcowi pięciocyfrową zaliczkę na poczet umowy, która miała zostać podpisana. Zawodnik dostał także mieszkanie, opony, oleje oraz otrzymywał zwroty kosztów dojazdu na zawody.

    Czytaj więcej  Mildura żużlem pachnąca

    – Zgodnie z zapisami przedstawionej przez Marcela Krzykowskiego umowy, Klub nie jest zobowiązany do wypłaty kwoty za podpis, ani wynagrodzenia za punkty. Wspomniana umowa zobowiązuje natomiast Klub do wypłaty ryczałtu za występ w meczu ligowym oraz w zawodach DMPJ o wysokości kwoty równej zdobyczy jednego punktu wg. stawek kontraktu z dnia 14.11.2022 – czytamy w oświadczeniu.

    Reklama

    Zawodnik przedstawił klubowi rachunki, które były zgodne ze stawkami zawartymi w kontrakcie, jednak były niezgodne z treścią umowy. Kierownictwo gdańskiego klubu poprosiło Krzykowskiego o zwrot nadwyżki finansowej, która stanowiła zaliczkę. Gdański klub przelał zawodnikowi więcej pieniędzy, niż wynosiła kwota zawarta w umowie.

    Spór trwa. Krzykowski zgłosił gotowość do polubownego rozwiązania sporu.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy...

    FIM ogłosiło niedawno listę miast - gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i...