More
    Strona głównaAktualnościKolejka chętnych po juniorów z Leszna

    Kolejka chętnych po juniorów z Leszna

    -

    Długa kolejka chętnych ustawiła się na Strzeleckiej w Lesznie. Do Unii dobijają się prezesi klubów, którzy pragną wypożyczyć jej młodych wychowanków.

    Praca z młodzieżą w Lesznie od lat jest przedstawiana innym klubom za wzór. Trener Roman Jankowski, ikona leszczyńskiej Unii (był świetnym żużlowcem), przekazuje swoim następcą własne żużlowe doświadczenia, wiedzę. Wspólnie pracują nad doskonaleniem umiejętności. W szkółce leszczyńskich Byków roi się od talentów, chociaż jak wiadomo, nie wszyscy przebiją się do pierwszego składu. Regulamin stanowi, że w ligowej drużynie pewne miejsce ma tylko dwóch zawodników do lat 21.

    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Falubaz Zielona Góra stara się o transfer Maksyma Borowiaka (z lewej)

    W Lesznie nie muszą jednak martwić się nadmiarem i kłopotem bogactwa. Co roku zgłaszają się kluby, które zapraszają młodych zawodników z Leszna do siebie. Tak było w tym roku na przykładzie Falubazu Zielona Góra. Pierwszoligowiec z grodu Bachusa korzystał z usług dwóch leszczyńskich juniorów, Maksyma Borowiaka i Antoniego Mencla. Współpraca okazała się na tyle owocna i zadowalające, że zielonogórski klub także w następnym sezonie chciałby kontynuować współpracę z Unią i jej wychowankami.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    – Rozmawiamy, jesteśmy w kontakcie, ale na tę chwilę za wcześnie mówić o szczegółach i ustaleniach – informuje Piotr Protasiewicz, dyrektor sportowy Falubazu, o rozmowach z Unią Leszno.

    Czytaj więcej  W Rybniku jednak nie wszyscy kochają żużel

    Falubaz stara się o transfer Maksyma Borowiaka. Młody zawodnik na razie wstrzymał się z decyzją dotyczącą swojej przyszłości. Mówi jednak, że gdyby nie znalazł miejsca i nie miał szans walki o ligowy skład w Lesznie, wtedy chętnie poszedłby do Falubazu Zielona Góra. O Borowiaka, Mencla, Keynana Rewa pytają też inne kluby. Zabiegają o nich m. in. prezes Krzysztof Mrozek z Rybnika, działacze Orła Łódź, Zdunek Wybrzeża Gdańsk, Startu Gniezno.

    Reklama

    Unia Leszno na razie decyzji nie podjęła i czeka na rozwój wydarzeń. W pierwszej kolejności związanych z budowaniem kadry pierwszego zespołu. Menadżer Piotr Baron i trener Roman Jankowski mają wyrazić swoje opinie na temat wychowanków. Ocenią, który ma większe szanse, który mniejsze. Komu bardziej potrzeba regularnego ścigania, kto poradzi sobie na poziomie ekstraligi. I wreszcie, kto powinien zdobywać żużlowe ostrogi w niższych klasach rozgrywkowych.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy...

    FIM ogłosiło niedawno listę miast - gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i...