Strona główna Aktualności Kolejne wzmocnienia i wielkie pieniądze w Betard Sparcie Wrocław

Kolejne wzmocnienia i wielkie pieniądze w Betard Sparcie Wrocław

-

Mistrz Polski wzmacnia swoje imperium. Już w przyszłym sezonie budżet Betard Sparty Wrocław może osiągnąć 20 milionów złotych.

Reklama

To byłby rekord w polskiej lidze żużlowej. Takie szacunkowe liczby podaje na Twitterze redaktor Wojciech Koerber z Wrocławia. Felietonista “Tygodnika Żużlowego” pisze w sieci internetowej(tt):

„Budżet Sparty 2022 szacuję na ok. 20 mln zł:

6,5 mln – PGE Ekstraliga

3,2 mln – z miasta

1 mln – z miasta na GP

ok. 1,5 mln – sponsor tytularny

ok. 4-5 mln – bilety

W sumie ok. 17 mln. I to kasa, za którą nie trzeba się nachodzić (efekt umów, współpracy). A sponsorów nie brak.”

Czytaj więcej  Jason Doyle w Lesznie!

Jeszcze rok temu szacowano, że Fogo Unia Leszno dysponowała środkami finansowymi na poziomie 12 milionów złotych (w skali roku). Leszczynianie byli wtedy najlepszą drużyną w Polsce. Betard Sparta w tym roku przejęła mistrzowską koronę. Wrocławski klub pod względem finansowym w 2022 roku może być nieosiągalny dla konkurentów.

(fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Silny skład we Wrocławiu już jest. Teraz klub wzmacnia sztab szkoleniowy

Póki co Sparta, przed nadchodzącym sezonem, wzmacnia sztab szkoleniowy. Biuro prasowe klubu poinformowało, że dołączyły do niego właśnie dwie osoby. To: Wojciech Kończyło oraz Piotr Mikołajczak.

Czytaj więcej  Na drugoligowym froncie. Opolska lokomotywa nabrała rozpędu

Wojciech Kończyło to były zawodnik Sparty. Barw wrocławskiego klubu bronił w latach 70-tych i 80-tych. Teraz ma zajmować się szkoleniem najmłodszych adeptów sportu żużlowego, aż do osiągnięcia licencji w klasie 250 cc. Będzie też ściśle współpracował z trenerem pierwszej drużyny Dariuszem Śledziem oraz konsultantem ds. szkolenia i sportu Gregiem Hancockiem.

Piotr Mikołajczak do niedawna był menadżerem drugoligowego zespołu OK Bedmet Kolejarz Opole. Klub dotarł do finału rozgrywek, ale w ostatecznym starciu poległ, w dość marnym stylu, z niemieckim Landshut Devils. Jeszcze przed zakończeniem sezonu wiadomo było, że Mikołajczak rezygnuje z pracy w Opolu. Teraz potwierdziły się pogłoski o jego przejściu do Wrocławia. Będzie managerem ds. sportu, a jego głównym zadaniem będzie koordynowanie pracy pierwszej drużyny oraz drużyn juniorskich i wsparcie administracyjno-logistyczne sztabu trenerskiego.

Reklama

Must Read

“To pozytywne zaskoczenie, bo mówiło się o dużo słabszych zawodnikach”

Rozmowa ze Stanisławem Burzą – wychowankiem i byłym zawodnikiem Unii TarnówJeszcze Unia nie zginęła. Choć jaskółki pofrunęły naprawdę nisko. Wygrzebie się Tarnów z tej...