Strona główna Ekstraliga Krajobraz po bitwie, czyli nowy układ sił

Krajobraz po bitwie, czyli nowy układ sił

-

Opadł kurz po transferowej bitwie, której byliśmy świadkami w pierwszej połowie miesiąca. Warto teraz bliżej przyjrzeć się układowi sił w PGE Ekstralidze, z którym będziemy mieć do czynienia w przyszłym sezonie. Która z ośmiu drużyn wywalczyła sobie najlepsze miejsce na starcie? Jak uważacie? Oto nasza subiektywna i syntetyczna ocena.

Reklama

Fogo Unia Leszno

Drużynowy mistrz Polski posiada czterech liderów (Sajfutdinow, Pawlicki, Kołodziej, Doyle) i wschodząca gwiazdę z tytułem mistrza świata juniorów (Lidsey). Leszczynianie pierwszy raz od wielu lat nie mają kim postraszyć w kategorii juniorów. Brakuje drużynie juniorów pokroju Kubery, Smektały i wcześniej Piotra Pawlickiego. Poza tym, tylko trzech młodych chłopaków (Pludra, Sadurski, Ścibak), ma ogarnąć dwie ligi, gdyż będą reprezentować barwy Unii i drugoligowego Kolejarza Rawicz. Pod koniec maja dołączy do nich Damian Ratajczak (23 maja kończy 16 lat i może startować w lidze).

Zabójczy duet w Stali Gorzów? (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda)

Moje Bermudy Stal Gorzów

Transfer Martina Vaculika stanowi wartość dodaną i w gorzowskiej drużynie zrównoważy siłę ataku. Bartosz Zmarzlik potrzebował wsparcia i jednocześnie odciążenia. Na barkach mistrza świata spoczywała ogromna odpowiedzialność za wynik, gdy zawodzili Kasprzak i w pierwszej części sezonu 2020 Szymon Woźniak. Na ile utalentowany Markus Birkemose złapie rytm ścigania w ekstralidze, albo Thomsen z obowiązkami w Speedway Grand Prix utrzyma skuteczność z 2020? Odpowiedzi na te pytania mogą okazać się kluczowe w kontekście wyników gorzowskiej drużyny.

Betard Sparta Wrocław

Fundament drużyny jest mocny jak nigdy wcześniej i nazwiska trzech zawodników ze światowego topu (Janowski, Woffinden, A. Łaguta) stanowią opancerzonego wozu bojowego. Tak zwana druga linia zespołu tak dobrze nie wygląda, ale Gleb Chugunow nie powiedział ostatniego słowa.

Czytaj więcej  Falubaz pojedzie do Rybnika po zwycięstwo

Rosjanin z polskim paszportem jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Tak samo, jak juniorzy – bracia Curzytkowie i Przemysław Liszka. O wyniku Sparty zdecydują detale – nie tylko moc liderów. Kluczowa może okazać się atmosfera w zespole, decyzja w sprawie przyszłości Maksyma Drabika i duże ciśnienie, towarzyszące oczekiwaniom dobrego wyniku (czytaj: zdobycia tytułu mistrzowskiego).

RM Solar Falubaz Zielona Góra

Gdyby oceniać Falubaz na podstawie tegorocznych wyników, to zielonogórska drużyna nie ma lidera zespołu (najskuteczniejszy M. Vaculik przeszedł do Stali Gorzów) i nie ma juniorów. Młodzi są, ale zupełnie bez ligowego doświadczenia. Lider drużyny może wykreować się sam.

Kandydatów nie brakuje – Patryk Dudek, Piotr Protasiewicz, Matej Zagar. Słoweniec spośród trójki wymienionych legitymuje się najlepszym wynikiem w 2021 r. Zagadka jest również zawodnik na pozycji U24. Zostanie nim Jan Kvech? Są jeszcze wychowankowie, Pawliczak i Tonder, ale razem z Czechem prezentują zbliżony poziom.

Eltrox Włókniarz Częstochowa

Pod Jasną Górą zaszachowali składem na 2021. Złośliwi twierdzą, że po rozstaniu z Markiem Cieślakiem musieli wypchnąć Holtę i Doyle’a, żeby zawodnik nie był starszy od trenera. Holta jest 10 lat starszy od trenera Piotra Świderskiego, natomiast Doyle ze szkoleniowcem są prawie rówieśnikami. Oczywiście, to żarty – próby tłumaczenia odmłodzenia drużyny. Woryna, Smektała, Jeppesen mają do udowodnienia i sprawdzenia się. Obaj Polacy pierwszy raz w karierze wyszli ze „strefy komfortu”. Kluczem do sukcesu mogą okazać się solidni juniorzy – Miśkowiak i Świdnicki.

Motor Lublin

Z Lublina poszedł przekaz w Polskę, że Motor dysponuje finansami na transfery i możecie zacząć się bać. Coś musiało być na rzeczy, skoro podjęli rozmowy z mistrzem świata Bartoszem Zmarzlikiem. Ale temat szybko upadł. Jeśli Motor miał podbić rynek, to coś nam tu nie gra. Mając środki na sprowadzenie mistrza, sięgnęli po Kuberę, Buczkowskiego i Cierniaka?

Czytaj więcej  Roman Jankowski opowiada, widzowie reagują

Buczkowski jest dzisiaj zawodnikiem z dużym znakiem zapytania – po kiepskim sezonie. Czy aby na pewno „Buczek” jest lepszy od Jamroga lub Miesiąca? Kubera to na pewno inwestycja w przyszłość i na pozycję U24. O ile za rok, nie zapragnie wrócić do Leszna lub trafi do innego kluby.

Kubera
Dominik Kubera, nowy nabytek Motoru Lublin (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda)

MrGarden GKM Grudziądz

W Grudziądzu jest nowy trener (Janusz Ślączka) i nowi zawodnicy, których pozbyli się ich poprzedni pracodawcy. Tak było w przypadku Krzysztofa Kasprzaka. Jeszcze do niedawna zawodnik Stali Gorzów na torze w Grudziądzu nie robił wielkiej furory. W tym roku zdobył 3 punkty (w 3 startach) w przerwanym meczu, w 2019 – 11 pkt w 6 startach, 2018 – 11/6, 2017 – 6/4, 2016 – 4/5. Na jakiej podstawie w Grudziądzu dokonali wyboru, szukając wzmocnień drużyny? Władze zaufali również Przemysławowi Pawlickiemu, który po fatalnych występach w 2020, powinien cieszyć się i całować w rękę prezesa za przedłużenie kontraktu. Norbert Krakowiak również nie daje gwarancji na wyniki ponad przeciętność. Inna sprawa, że Nicki Pedersen, Kasprzak, Pawlicki, czyli wybuchowe charaktery w jednym boksie… Transfery zaskakują, tym bardziej, że GKM stracił lidera z prawdziwego zdarzenia (A. Łaguta)

Artiom Łaguta (żółty kask) przeniósł się z MrGarden GKM Grudziądz do Betard Sparty Wrocław (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda)

eWinner Apator Toruń

Jason Doyle czy bracia Holderowie? – torunianie musieli wybierać. Zwyciężył sentyment czy chłodna kalkulacja? W grodzie Kopernika zostali Holderowie. „Doyley” ruszył w Polskę w poszukiwaniu pracy i trafił do Unii Leszno. „aniołom” będzie brakować lidera na poziomie 12 – 13 punktów w meczu.

Czytaj więcej  PGE Ekstraliga? Tak, ale muszą być pieniądze

Takim zawodnikiem mógł być Doyle. Ale koncepcja z wyrównanym składem wcale nie musi być zła i krytykowana. Pod warunkiem, że Holderowie, Lambert, Musielak, Przedpełski pojadą w każdym meczu, jakby musieli uciekać przed goniącą ich degradacją. W obwodzie pozostaje jeszcze Adrian Miedziński i kto wie, czy „Miedziak” z największym stażem w ekstralidze, nie będzie musiał chwycić za sztandar i bić się w pierwszej linii ataku.

Reklama


Musisz przeczytać

Roman Jankowski zdradza, kto jest najbliżej występów w Ekstralidze

Fogo Unia Leszno rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu. Treningi w sali gimnastycznej prowadzi trener Michał Turyński. W szeregach leszczyńskich Byków znalazła się liczna grupa...