Strona główna Aktualności Legenda ROW Rybnik: „Trzymam kciuki, ale... boję się tego sezonu”

Legenda ROW Rybnik: „Trzymam kciuki, ale… boję się tego sezonu”

-

Autor zdjęcia:Archiwum

Rozmowa z Andrzejem Wyglendą – były zawodnikiem i trenerem ROW Rybnik

Jak pan się czuje? Bo w ostatnich dniach pojawiły się niepokojące informacje.

To prawda. Niedawno wróciłem do domu, bo trzy tygodnie leżałem w szpitalu w Piekarach Śląskich. Zachorowałem na COVID, ale okazało się, że to wcale nie jest najgorsze. Jak trafiłem do tego szpitala, to tam dostałem wirusowego zapalenia jelit. I to w szpitalu! Już myślałem, że będzie słabo. Nikomu nie życzyłbym, żeby przeżył to co ja. Niby to jest jakiś Wojewódzki Szpital, ale z przykrością powiem, że ja to nazwałem jako normalny „Auschwitz”. Po pierwszym dniu już się przeraziłem, a po szesnastu dniach nie zmieniłem zdania.

Jak jest teraz?

Teraz w domu jest coraz lepiej. Przede wszystkim zaczynam normalnie jeść, bo tam chcieli mnie pod tym względem wykończyć. Sucha bułka i zimna herbata to było wszystko. Kolacja wyglądała tak samo. Myślałem, że już z tego nie wyjdę. Na Sali byliśmy jak „króliki doświadczalne”.

Czytaj więcej  Burzliwy koniec Górnika Czeladź cz.II

(fot. Archiwum) Jerzy Szczakiel (z lewej) i Andrzej Wyglenda (z prawej), złoci medaliści MS w jeździe parami w 1971 roku.

Znajdzie pan siły i czas, żeby przyjść na mecz w Rybniku?

Oczywiście, że tak! Nie wyobrażam sobie, żeby mnie nie było na stadionie. Co ja mam, mecze ROW-u w telewizji oglądać? Nie ma mowy. Jak jedzie ROW, to dopóki zdrowie pozwoli ja na meczu będę. Nawet prezes Mrozek mnie na kawę zaprasza, to nie wypada odmówić.

Tylko, żeby ROW coś wygrał…

Reklama

No właśnie, z tym może być różnie. Jak patrzę na skład, to tych wygranych za dużo może nie być. Ale jak u siebie nie będą wygrywać, to oni nie awansują nawet do tego play off! Rybnicki tor zawsze był atutem gospodarzy i zawodników ROW-u. No inna sprawa, że teraz nie ma w składzie zawodników rybnickich, tylko jest jakaś „armia zaciężna”. Chciałbym, żeby oni zajęli czwarte miejsce i to już byłby dla mnie wielki sukces. Obym się teraz mylił, ale może się okazać, że będą też walczyć o utrzymanie w tej I lidze. Nie znam już w ogóle tych zawodników, którzy przyszli, gdzieś ich tam w telewizji oglądałem. Trzymam kciuki jak zawsze za ROW, ale boję się tego sezonu.

Reklama

Must Read

Dzisiaj “Żużel” w TV. Ale go nie polecamy

Dzisiaj wieczorem telewizja Canal+ proponuje film "Żużel". Wcześniej był on wyświetlany w kinie. Kto z Państwa jeszcze go nie obejrzał, dzisiaj ma taką okazję...