Strona główna Zawodnicy Leon Madsen. Przyjechał starą Toyotą z Javą na przyczepce

Leon Madsen. Przyjechał starą Toyotą z Javą na przyczepce

-

W cyklu “Biografie zawodników”

Pod okiem Marka Cieślaka zaczął dochodzić do perfekcji. Dotarł do światowej czołówki i nie zamierza z niej uciekać. Wielu zawodników zazdrości mu waleczności na trasie wyścigów.

Leon Madsen urodził się 5 września 1988 roku w Velje. Już w 2006 roku dołączył do polskiej pierwszej ligi. Duńczyka zakontraktował GTŻ Grudziądz, który jednak nie dał mu satysfakcjonującej liczby startów. Dwa lata później Madsen trafił pod skrzydła trenera Marka Cieślaka do Wrocławia.

Czytaj więcej  Bartosz Zmarzlik. Brakowało mu 30 centymetrów

Duńczyk przyjechał do stolicy Dolnego Śląska starą Toyotą, a na przyczepce miał jeden motocykl – Jawę. Z roku na rok młodzieniec się rozkręcał. W latach 2009-2010 jego średnia biegowa wynosiła już powyżej 1,6 pkt/bieg. Madsen pokazywał swój charakter jednak nie tylko na torze. Wówczas we Wrocławiu klub nie miał wielu funduszy, a utalentowany zawodnik zaczął to wykorzystywać. Jak wspominał Marek Cieślak w swojej autobiografii: „Jak nie było na czas pieniędzy, potrafił skopać księgowej drzwi”.

(fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda)

Tym samym po zawirowaniach finansowych Madsen odszedł przed sezonem 2011 do Tarnowa, gdzie nie mógł liczyć na pewne miejsce w składzie. Wielkiego rozwoju nie było, bo pojawiła się stagnacja. Wiele zmieniło się w 2012 roku za sprawą… Marka Cieślaka.

Doświadczony trener przybył do Tarnowa, by zdobyć z Unią mistrzostwo Polski. Tak też się stało, a skorzystał na tym Madsen, który zdecydowanie poprawił swoje wyniki, ocierając się o średnią 2 pkt/bieg.

Czytaj więcej  Adrian Miedziński. W parze współpraca, solo wściekła rywalizacja

Następne sezony w wykonaniu Duńczyka ponownie były nierówne, ale zawsze przeważały u niego dobre występy. Po raz kolejny przełom u niego nastąpił w 2017 roku. Madsen w polskiej lidze dołączył do Włókniarza Częstochowa i stał się liderem z prawdziwego zdarzenia. Duńczyk zwyciężył w mocno obsadzonych Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostwach Ekstraligi. Rok później był już indywidualnym mistrzem Europy i przed sezonem 2019 otrzymał dziką kartę do cyklu Grand Prix.

Reklama

Co ważne w latach 2018-2020 Madsen znów współpracował z Cieślakiem. Tym razem Duńczyk był już gwiazdą światowego formatu. W sezonie 2018 oraz 2019 wykręcił w lidze średnią na poziomie 2,443 pkt/bieg, która dawała mu miejsce w czołowej dwójce najskuteczniejszych zawodników ligi. W 2019 roku zdobył wicemistrzostwo świata w debiutanckim sezonie w cyklu Grand Prix w roli stałego uczestnika, a w mistrzostwach Europy był trzeci, choć opuścił jeden turniej.

Świetnie jeżdżący na dystansie zawodnik nie poprzestał na sukcesach i w latach 2020-2021 dołożył do swojego dorobku dwa srebra Indywidualnych Mistrzostw Europy.

W polskiej lidze Leon Madsen nadal reprezentuje Eltrox Włókniarz Częstochowa. Partnerką życiową Duńczyka jest Polka Magda Bradtke. Ma z nią dwójkę dzieci.

Reklama

Must Read

Adrian Miedziński na pewno dostanie propozycję kontraktu

Adrian Miedziński nie będzie zawodnikiem Apatora Toruń. Taką decyzję podjął macierzysty klub "Miedziaka" z grodu Kopernika i jak mówi sam zawodnik: co zrobić, życie...