Strona główna Aktualności Leszczyński walec zaczął tracić moc (GALERIA)

Leszczyński walec zaczął tracić moc (GALERIA)

-

Już dawno na leszczyńskim “Smok” żadna z przyjezdnych drużyn nie napędziła tyle strachu gospodarzom, ile wczoraj uczynił to zielonogórski Falubaz. Co się stało z drużynowym mistrzem Polski? Chwilowa awaria, jakiś błąd w sztuce, że musieli gonić wynik spotkania, by o wygranej w meczu przesądzić dopiero w 15 biegu?

– Nieważne jak mężczyzna zaczyna, ale ważne jak kończy – uśmiechali się do siebie po zawodach podopieczni trenera Piotra Barona. Zmęczeni, ale szczęśliwi, że nie tylko wyszli z opresji (przegrywali już 8:16), ale jeszcze zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Leszczynianie na początku meczu sprawiali wrażenie zaskoczonych sytuacją. Przegrywali start i z trudem odrabiali straty na dystansie. Prawdopodobnie, chociaż nikt tego nie chce potwierdzić, gospodarze mieli drobne kłopoty z dopasowaniem sprzętu. Meteorolodzy zapowiadali burze, więc i toromistrz pod nadzorem sztabu szkoleniowego i przede wszystkim komisarza toru musieli zadbać o nawierzchnie toru. Tymczasem, na treningach była trochę inna, niż w początkowej fazie zawodów.

Unia-Falubaz
Już dawno na leszczyńskim “Smok” żadna z przyjezdnych drużyn nie napędziła tyle strachu gospodarzom, co wczoraj zielonogórski Falubaz (fot. Magazyn Żużel)

Kolejne serie biegów w wykonaniu mistrza Polski pokazały, że odpowiednie korekty przy motocyklach, równanie toru i sytuacja powoli zaczęła wracać do normy. Siódmy i dziewiąty bieg wygrany przez parę Janusz Kołodziej – Emil Sajfutdinow dodały wiatru w żagle i leszczyńskie Byki nabrały większego rozpędu. Mimo, że RM Solar Falubaz dał swoim kibicom nadzieje w 14 biegu, to jednak w 15 górę wzięło doświadczenie Sajfutdinowa.

Fogo Unia Leszno wygrywając z Falubazem umocniła się na pozycji lidera PGE Ekstraligi. Mistrzowie Polski z Leszna są jedynym niepokonanym zespołem w tegorocznych rozgrywkach.

Reklama

Leszczyński walec tylko na chwilę zaczął tracić moc. W piątek przekonamy się, czy wszystkie regulacje w machinie już działają bez zarzutów. Na stadionie im. Alfreda Smoczyka odbędzie się kolejny bój o ligowe punkty. Do Leszna przyjeżdża Moje Bermudy Stal Gorzów Wlkp.

[envira-gallery id=”12145″]

Reklama


Html code here! Replace this with any non empty raw html code and that's it.

Must Read

Chris Holder. Żużlowe życie dzielone kontuzją

Jego żużlowe życie dzieli się na dwie części. Przed wypadkiem na angielskim torze, który miał miejsce w 2013 roku, został mistrzem świata. Po koszmarnej...