Strona główna Zawodnicy Mark Karion. Jedna osoba go odmieniła

Mark Karion. Jedna osoba go odmieniła

-

W cyklu Biografie zawodników

Mark Karion urodził się 5 kwietnia 2000 roku. Podobnie jak wielu rosyjskich zawodników przygodę z motocyklami rozpoczął od motocrossu. Również jego tata specjalizował się w tej dziedzinie. Gdy zaczynał odnosić sukcesy w zawodach młodzieżowych, to jedna z osób go odmieniła.

Mowa o Igorze Stolarowie, który prowadził Wostok Władywostok. To on namówił Kariona na to, żeby zaczął trenować żużel. Rodzice, co zaskakujące, nie wyrazili sprzeciwu, a młodzieniec rozpoczął zupełnie nową drogę, z której już nie zboczył. Żużel pochłonął go na tyle, że skupił się tylko na uprawianiu tej dyscypliny sportu.

Czytaj więcej  Let's get ready to rumble!!!!

Mark Karion pokazał się z dobrej strony w lidze rosyjskiej w sezonie 2017. Z zespołem Wostok Władywostok sięgnął po brązowy medal. Młodego zawodnika zauważyli działacze w Polsce. Karion podpisał bowiem trzyletni kontrakt w TŻ Ostrovii Ostrów.

(fot. magazyn Żużel /Mariusz Cwojda)

W sezonie 2018 Karion miał być odkryciem 2. ligi. Niestety Rosjanin większość sezonu spędził na leczeniu kontuzji, której doznał w jednej z rund Nice Cup. Karion złamał obojczyk, po czym pauzował kilka tygodni. Gdy już jednak wrócił, to uraz się odnowił i 18-latek ponownie nie wystartował w polskiej lidze. Na osłodę Karion został jednym z bohaterów swojej drużyny w lidze rosyjskiej. W finale był jednym ze skuteczniejszych zawodników i sięgnął z Wostokiem po złoto.

Czytaj więcej  Chris Holder. Żużlowe życie dzielone kontuzją

W Polsce o Karionie zrobiło się cicho. W Ostrowie szansy już więcej nie otrzymał, ale pod koniec 2020 roku podpisał kontrakt z ekstraligowym Motorem Lublin. Do klubu polecił go sam Grigorij Łaguta.

Mark Karion w 2021 roku odjechał zaledwie jeden bieg z koziołkiem na plastronie. Miało to miejsce na początku sezonu, kiedy z powodów formalnych w składzie nie mógł się znaleźć Dominik Kubera. Karion debiutu nie będzie wspominał miło, gdyż nie dojechał do mety, będąc wykluczonym za spowodowanie przerwania wyścigu.

Reklama

W reszcie meczów Rosjanin, brutalnie mówiąc, pełnił rolę „kewlaru”. Były spotkania, w których znajdował się w podstawowym składzie, ale wtedy spod numeru ósmego zastępował go wspomniany wyżej Kubera. Karion pokazał się tylko podczas Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Cykl składający się z trzech rund zakończył na 13. pozycji. Rosjanin nie będzie już więcej młodzieżowcem i cały czas czeka na rozwinięcie skrzydeł.

Reklama

Must Read

“To pozytywne zaskoczenie, bo mówiło się o dużo słabszych zawodnikach”

Rozmowa ze Stanisławem Burzą – wychowankiem i byłym zawodnikiem Unii TarnówJeszcze Unia nie zginęła. Choć jaskółki pofrunęły naprawdę nisko. Wygrzebie się Tarnów z tej...