More
    Strona głównaAktualnościMateusz Cierniak postawił kropkę nad i. Gratulacje!

    Mateusz Cierniak postawił kropkę nad i. Gratulacje!

    -

    Jak powiedział, tak zrobił i dzisiaj Mateusz Cierniak jest mistrzem świata juniorów. Wychowanek tarnowskiej Unii, aktualnie reprezentant Polski i Motoru Lublin, wczoraj na toruńskiej Motoarenie osiągnął swój największy sukces w karierze sportowej. Mateusz zrobił sobie najlepszy prezent na 20.urodziny, które będzie obchodził w poniedziałek (3 października).

    – Jestem niesamowicie dumny z syna – mówi z radością jego tata Mirosław Cierniak, były żużlowiec. – Mateusz, zawsze mi powtarzał, że ściga się na żużlu, żeby kiedyś zostać mistrzem świata. I dzisiaj jest mistrzem świata juniorów.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Tata i syn nie ukrywają, że wielkie znaczenie w tegoroczne rywalizacji o złoty medal miały wyniki dwóch pierwszych rund – w Pradze i Cardiff.

    – Wygrana w Pradze na bardzo trudnym torze, ciężkiej nawierzchni pokazała, że stać Mateusza na dobra jazdę. W Cardiff na torze tzw. jednodniowym też sobie poradził. Przed występem w Toruniu wiedzieliśmy, że stoi przed wielką szansą. Musiał pilnować, żeby tego nie zepsuć – opowiada tata mistrz świata juniorów.

    Reklama

    Mateusz Cierniak ma za sobą bardzo udany sezon naznaczony złotymi medalami mistrzostw Polski i mistrzostw świata. Teraz przyjdzie czas na odpoczynek. W planach m. in. wyjazdy do Stanów Zjednoczonych i po Europie, o czym opowiedział „Magazynowi Żużel” w rozmowie wideo jeszcze przed toruńskim finałem IMŚJ, którą znajdziecie na naszym kanale „Magazyn Żużel” na YouTube. Zapraszamy do oglądania.

     

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy...

    FIM ogłosiło niedawno listę miast - gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i...