Strona głównaAktualnościMenadżer Landshut Devils: Suma szczęścia to zawsze zero

Menadżer Landshut Devils: Suma szczęścia to zawsze zero

-

W Opolu czekali 16 lat na powrót do 1.ligi i jak się okazało, jeszcze poczekają. OK Bedmet Kolejarz przegrał finałowa rywalizację play off z Trans MF Landshut Devils. Prezes opolskiego drugoligowca Zygmunt Dziemba mówi, że o porażce przesądził słaby występ na wyjeździe i dużo pecha w rewanżu.

– Liczyliśmy na awans i robiliśmy wszystko, żeby w następnym sezonie jechać w I lidze. Wierzyliśmy do samego końca, że ten przegrany mecz finałowy w Landshut i 14 punktów straty będziemy w stanie odrobić na swoim torze. Niestety nie udało się to i za rok dalej II liga. Porażka boli. Ale awansu nie straciliśmy w Opolu, tylko w Landshut, gdzie straciliśmy sporo punktów i przegraliśmy zdecydowanie za dużo. Było sporo pecha, ale to już zamknięty rozdział – mówi prezes Zygmunt Dziemba (cały wywiad ze sternikiem opolskiego klubu znajdziecie dzisiaj na naszym portalu).

Czytaj więcej  Pierwszy finał pod znakiem toru
(fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) -Suma szczęścia w sporcie zawsze równa się zero – twierdzi S. Kryjom

Z tym pechem, zdania są podzielone. Menadżer „Diabłów” z Landshut Sławomir Kryjom twierdzi, że suma pecha i szczęścia równa się zero i na Twitterze przytoczył szczegóły i swoje spostrzeżenia.

„Suma szczęścia w sporcie zawsze równa się zero. Wykluczony Hartel w 12 biegu za to że pierwszy wjechał w 1 łuk, lotny start Thorsella nie zauważony (miał ostrzeżenie), upadek Polisa przy naszym prowadzeniu 5:1” – pisze na Twitterze o szczęściu Kolejarza w rewanżowym meczu menadżer Kryjom.

Rywalizacja była zacięta i zwycięsko wyszedł z niej niemiecki zespół. Martin Smoliński z kolegami już mogą przygotowywać się na podbój 1.ligi.

Reklama

-Ja się bardzo cieszę, że awansowaliśmy. Teraz przed nami jeszcze ciekawsze zadanie. Już nie mogę doczekać się 1.ligi. To nagroda dla nas i przede wszystkim dla naszych wspaniałych kibiców – zapowiada ulubieniec żużlowych kibiców z Bawarii, Martin Smoliński.

Reklama
- Advertisment -

Must Read

Po bolesnym laniu pomoże „Diabłom”?

Niemiecki pierwszoligowiec z Landshut przegrał w Gnieźnie różnicą aż 14 punktów. Dotkliwa porażka zabolała. Jak się okazało, był to ostatni dzwonek na ratowanie sytuacji....