More
    Strona głównaAktualnościMenadżer Torunia m. in. o występie Lewandowskiego w najbliższym meczu

    Menadżer Torunia m. in. o występie Lewandowskiego w najbliższym meczu

    -

    Rozmowa z Krzysztofem Gałańdziukiem – menadżerem Apatora Toruń

    Po wygranej w Grudziądzu, Apator jest bliżej fazy play off?

    Krzysztof Gałandziuk
    (fot. Magazyn Żuzel /Mariusz Cwojda)

    Ale każda wygrana przybliża do fazy play off, nie skupiajmy się cały czas na tym zwycięstwie w Grudziądzu. Oczywiście cieszmy się bardzo, oczywiście jest ważne dla Apatora, ale przed nami jeszcze mnóstwo meczów. I nie jest powiedziane, że my o ten play off walczymy wyłącznie z GKM-em Grudziądz. Przecież jest Sparta Wrocław, przecież jest Włókniarz Częstochowa i naprawdę na tym etapie sezonu, nie ma najmniejszego sensu mówić, że o szóstkę i play off, Toruń walczy z Grudziądzem. Ja tak nie uważam.

    A uważa pan, że juniorzy Apatora w końcu coś pokażą w PGE Ekstralidze?

    Nie wiem. Robimy wszystko, żeby tak się stało. Pomagamy tym młodym zawodnikom, mają kompleksowe wsparcie, ale widać jakie są wyniki. Nie wiem, czy możemy jeszcze coś więcej zrobić, bo próbujemy już wszystkiego.

    Krzysztof Lewandowski pojedzie już w najbliższym meczu?

    Na 99% tak. Może nawet więcej. Właściwie mógł już pojechać w meczu z Grudziądzem, ale nie chcieliśmy ryzykować, bo po prostu nie czuł się komfortowo. Nie chcieliśmy wywierać presji i narażać zdrowia tego zawodnika. A powtarzam, to jest mimo wszystko nadal dopiero początek sezonu. Nadmierne ryzykowanie na tym etapie, żeby potem stracić chłopaka na najważniejsze mecze, nie ma sensu.

    W toruńskim zespole U24 coś ciekawego widać?

    Tak. Przecież po to ten zespół jest. Mamy tam paru chłopaków uchodzących za talenty i ja uważam, że tak jest.

    Reklama

    Kogo?

    Choćby Bastiana Pedersena. Mamy też Jordana Palina. To są chłopcy, którzy mają wielki potencjał. Ten drugi przyjechał ze sprzętem przystosowanym na tory angielskie, czyli zupełnie inaczej ustawionym, a mimo wszystko bardzo fajnie się prezentuje. To są dopiero ich początki. Przecież Palin, przyjechał 1,5 godziny przed tym pierwszym meczem z Ostrowem. Wsiadł na motor, odjechał tylko próbę toru i to pierwszy raz na MotoArenie i robił punkty. Chyba z 7-8 zdobył. Potrzeba tylko czasu i jak najwięcej startów.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Wymowne statystyki Unii Leszno

    Gdy Fogo Unia Leszno zaczynała sezon od czterech zwycięstw, to kibice tego klubu przecierali oczy ze zdumienia. Później Byki długo utrzymywały miejsce na podium....