Strona głównaAktualnościNicki Pedersen dosadnie o sprawie Novaka Djokovicia

Nicki Pedersen dosadnie o sprawie Novaka Djokovicia

-

Nicki Pedersen w mediach społecznościowych zajął wyraźnie stanowisko w sprawie gwiazdy światowego tenisa, Novaka Djokovicia. Nadal nie wiadomo, czy Serb zostanie dopuszczony do gry w Australian Open.

Nicki Pedersen w trakcie swojej karierze trzy razy sięgnął po mistrzostwo świata na żużlu. Jest fanem innego wielkiego sportowca, Novaka Djokovicia. Serb ma na swoim koncie 20 turniejów wielkoszlemowych i podczas Australian Open zamierza sięgnąć po kolejny. Nadal jednak nie wiadomo, czy w nim wystartuje.

Czytaj więcej  Rafał Karczmarz znowu sprawia niespodziankę

Przypomnijmy, że warunkiem dopuszczenia do turnieju jest pełne zaszczepienie przeciwko COVID-19. Djoković natomiast nie jest zaszczepiony, lecz początkowo został wpuszczony do Australii na mocy medycznego wyjątku. Następnie jednak władze stanu Wiktoria odmówiły gwieździe światowych kortów wstępu do kraju z powodu źle wypełnionego wniosku o wizę.

Tenisista trafił do aresztu migracyjnego w hotelu Park Hotel. W poniedziałek został z niego uwolniony, lecz ostateczna decyzja, co do pozostania przez niego w kraju, zostanie podjęta przez ministra migracji.

Sprawa wybitnego tenisisty dzieli ludzi na całym świecie. Głos w tej sprawie zabrał także Nicki Pedersen. Duński mistrz twierdzi, że Djoković postąpił źle, udając się na Antypody.

Reklama

– Jeśli nie szczepisz się i nie wspierasz świata w naszej pandemii, to musisz zostać w domu. Nie da się tego prościej powiedzieć. Australia trzymała się ściśle tego, co wprowadzić do swojego kraju, ma zasady. Dlaczego Djokovic miałby wjechać, kiedy nikt inny bez szczepionki nie może dostać się na terytorium Australii? Jestem wielkim fanem Djokovica, ale nie powinno być dla niego wyjątku, tylko dlatego, że jest najlepszym zawodnikiem na świecie – napisał Nicki Pedersen na platformie społecznościowej Linkedin.

Reklama
- Advertisment -

Must Read

Po bolesnym laniu pomoże „Diabłom”?

Niemiecki pierwszoligowiec z Landshut przegrał w Gnieźnie różnicą aż 14 punktów. Dotkliwa porażka zabolała. Jak się okazało, był to ostatni dzwonek na ratowanie sytuacji....