More
    Strona głównaAktualnościNicki Pedersen znowu próbuje „oszukać”. Wielki szacun!

    Nicki Pedersen znowu próbuje „oszukać”. Wielki szacun!

    -

    Pedersen znowu próbuje oszukać przeznaczenie i…. medycynę. Jeśli mieliście połamane zebra, to wiecie jak to boli i jak się goi. A gdy do tego dochodzi uszkodzone płuco, to tylko modlić się, żeby po długim leczeniu wszystko było w porządku. Dlatego podziwiamy i jednocześnie zastanawiamy się, jak to robi Nicki Pedersen. Duńczyk miał wypadek – połamał żebra i przebił płuco. Dwa tygodnie temu! I co się okazuje? „Power” planuje dzisiaj wsiąść na motor (liga duńska) i w niedzielę wystartować w PGE Ekstralidze.

    Trzykrotny mistrz świata zaliczył wypadek w lidze duńskiej. Żużlowiec z impetem uderzył w bandę na wirażu. Zdarzenie wyglądało makabrycznie.

    Zawodnik trafił do szpitala, ale już po kilku dniach zamieszczał filmiki w mediach społecznościowych, jak chodzi po domu. Utykał, ale już wtedy zapowiadał szybki powrót na żużlowy tor.

    I coś w tym jest, że siła wiary czyni cuda. Pedersen jest tego przykładem. Duńczyk przekazał prezesowi GKM Grudziądz Marcinowi Murawskiemu, że będzie gotowy na spotkanie ZOOleszcz GKM GrudziądzFogo Unia Leszno.

    Czytaj więcej  Nicki Pedersen dosadnie o sprawie Novaka Djokovicia
    Nicki Pedersen
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Duńczyk przekazał, że będzie gotowy na spotkanie ZOOleszcz GKM Grudziądz – Fogo Unia Leszno

    To nie ekonomia

    Szybki powrót po ciężkiej kontuzji, to w przypadku Nicki Pedersena nie jest ekonomia, którą często zarzuca się zawodnikom goniącym za pieniędzmi. Nicki nie musi tego robić – jest ustawiony. jego długa i bogata w sukcesy kariera zapewniła mu stabilizację. On chce jednak jak najszybciej wrócić do żużla, który jest jego pasją. O zdrowie duńskiego mistrza dbają lekarze i sprawdzony rehabilitant.

    Czytaj więcej  Duńczycy na dziko!

    – Po dramatycznym wypadku w Slangerup, gdzie miałem wypadek – miałem uszkodzenie płuca, dwóch złamanych żeber i wystąpił duży skrzep krwi, od którego gwałtownie puchły mi łydki i występowały bóle w nadgarstkach. W ostatnią niedzielę byłam z kolejną wizytą u mojego fizjoterapeuty Lisy Thomey. Przygotowuję się do zawodów w środę w Holsted przeciwko Grindsted. Mimo że nadal nie jestem w stu procentach przygotowany, nie mam wątpliwości, że nadal mogę dostarczyć kibicom dużo dobrego ścigania na żużlu – przekazał Nicki Pedersen.

    Reklama

    Tak więc, dzisiaj z uwagą będziemy śledzić wydarzenia w Hosted. Tam po raz pierwszy po krótkim leczeniu ma wystartować Nicki Pedersen.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy...

    FIM ogłosiło niedawno listę miast - gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i...