More
    Strona głównaAktualnościNieoczekiwanie to najbardziej pożądany zawodnik 1. ligi

    Nieoczekiwanie to najbardziej pożądany zawodnik 1. ligi

    -

    Rozmowa z Waldemarem Wojnarem – menadżerem Patryka Wojdyło

    Patryk Wojdyło nieoczekiwanie jest w tej chwili jednym z bardziej pożądanych zawodników I ligi.

    Przez ostatnie dwa tygodnie mieliśmy dwa kontakty, w tym jeden to jest konkretna oferta startów pod numerem osiem. Czekamy tak naprawdę na rozwój sytuacji. Oprócz tego praktycznie cała pierwsza liga się odzywa. Tak, potwierdzam, mieliśmy i mamy takie telefony z propozycjami startów dla Patryka. Ale odpowiadamy to samo. Spokojnie czekamy na to co się wydarzy i jaki będzie efekt spotkania z aktualnym pracodawcą Patryka, czyli z Wilkami Krosno.

    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda)

    Co z dalszymi startami w Krośnie? Może Wilki Krosno zechcą postawić np. na Jana Kvecha?

    Tego nie wiem. Fajnie, że ten trzon zespołu raczej uda się zatrzymać, bo wszystko na to wskazuje. Ja widzę jakąś iskierkę nadziei na pozostanie w Krośnie, jakiś przełom w rozmowach w ostatnim czasie chyba jednak jest. Ale jesteśmy umówieni na kolejne spotkanie w najbliższych dniach. Od samego początku, od kiedy uczestniczę w tym projekcie i pomagam Patrykowi, podkreślaliśmy, że chcemy pozostać w Krośnie. Z tym, że do tanga trzeba dwojga.

    Krosno ma pierwszeństwo w rozmowach? Czy nie ma żadnych sentymentów i pójdziecie tam, gdzie będą najlepsze warunki.

    Nie chodzi o to, żeby za wszelką cenę iść do Ekstraligi, trafić tam pod numer osiem i oglądać mecze z parku maszyn. Takie siedzenie nic nie da. My chcemy jeździć. Krosno traktujemy jak swój klub i dalej chcielibyśmy reprezentować barwy Wilków. Na pewno ten klub ma pierwszeństwo w rozmowach i jeśli tylko będzie zainteresowany dalszą współpracą, to sprawa jest otwarta. Tym bardziej, że Patryk jest tu traktowany praktycznie jak wychowanej. A jeśli nie, to będziemy odpowiadać na inne telefony. Wiadomo, że fnansowo jest to bardzo mocno wymagający sport. Nawet kibice zdają sobie sprawę ile kosztują te nowe silniki i ile wysiłku wymaga, żeby trafić z tunerem i ustawieniami. Jesteśmy już dogadani z mechanikiem, który będzie nas wspierał. Ale nie mamy jeszcze podpisanej umowy, więc nie będę mówił o kogo chodzi. Jest to osoba szanowana w środowisku żużlowym. To wszystko kosztuje, więc nie możemy przyjąć każdej propozycji, bo Patryk chce z każdym sezonem poprawiać te swoje wyniki.

    Reklama

    O Patryku mówią choćby w Rzeszowie, czy w Tarnowie, ale to jednak II liga. Taki klub wchodzi w grę?

    Odpowiem tak. Mamy dwa sygnały z II ligi, ale chodzi o to, żeby Patryk startował tam jako „gość”. Nie wiem jeszcze jaki będzie regulamin rozgrywek, ale jeśli się dogadamy, to ja nie widzę problemów, żeby gościnnie w II lidze startował.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Czy kierownictwo Speedway Grand Prix przemyca rosyjskich żużlowców do elity?

    Po to, by wzmocnić rywalizację i podnieść poziom sportowy mistrzostw świata. Coraz częściej pojawiają się głosy, że FIM (Światowa Federacja Motocyklowa) i dyrekcja SGP...