Strona główna Aktualności Nieoczekiwanie utknęły negocjacje Damiana Balińskiego

Nieoczekiwanie utknęły negocjacje Damiana Balińskiego

-

Wydawało się, że przedłużenie współpracy na linii Metalika Recycling Kolejarz Rawicz i Damian Baliński jest formalnością. Jak się okazuje, negocjacje utknęły i nie wiadomo, jaki będą miały finał.

Baliński jeździł w drugoligowej drużynie z Rawicza i był jednym z jej filarów. Cały czas jednak był związany również z macierzystym klubem, Fogo Unią Leszno, gdzie zajął się pracą trenerską z młodzieżą. Razem z trenerem Romanem Jankowskim odpowiadają za rozwój i wyniki żużlowej szkółki z ulicy Strzeleckiej.

(fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Kolejarz Rawicz czeka na decyzję Damiana Balińskiego

“Bally” dostał propozycje przedłużenia kontraktu w Rawiczu, przy jednoczesnym kontynuowaniu współpracy z Fogo Unia Leszno. Po drodze do finalizacji umowy pojawiły się małe perturbacje. Okazuje się, że pracy z juniorami przy wprowadzeniu rozgrywek Ekstraliga U24 może być naprawdę sporo. To są nie tylko zawody, ale również treningi, które w regulaminie bardzo szczegółowo przedstawiła Ekstraliga Żużlowa spółka z o.o.

Czytaj więcej  Młode Wilki przegrały z niewyspanymi armatami

Kolejarz Rawicz czeka na decyzję Balińskiego, która miała zapaść już w połowie tygodnia. Do końca zamknięcia okienka transferowego pozostało niewiele czasu – do północy w niedzielę. Czyżby “Bally” zajął się szkoleniem kosztem ścigania na żużlu? My również czekamy na decyzje byłego kapitana leszczyńskich Byków, z którymi Baliński osiągnął największe sukcesy w karierze.

Reklama

Z kolei, “Niedźwiadki” praktycznie mają skompletowany zespół (Masters, Dróżdż, Pickering, Douglas, Kaczmarek, Ivacic) – poza juniorami, z którymi trwają rozmowy. W Rawiczu jednak bardzo chcą mieć Balińskiego u siebie. Wiedza, że zawodnik posiada dużo doświadczenie, preferuje waleczny styl jazdy i przy tym jest magnesem przyciągającym kibiców na stadion.

Reklama

Must Read

“To pozytywne zaskoczenie, bo mówiło się o dużo słabszych zawodnikach”

Rozmowa ze Stanisławem Burzą – wychowankiem i byłym zawodnikiem Unii TarnówJeszcze Unia nie zginęła. Choć jaskółki pofrunęły naprawdę nisko. Wygrzebie się Tarnów z tej...