Strona główna Zawodnicy Norbert Kościuch. W Lesznie kibice gwizdami wywołali go na start

Norbert Kościuch. W Lesznie kibice gwizdami wywołali go na start

-

Autor zdjęcia:Orzeł Łódź

W cyklu Biografie zawodników

Norbert Kościuch urodził się 28 kwietnia 1984 roku w Lesznie. Licencję żużlową uzyskał w 2000 roku na torze w barwach klubu z rodzinnego miasta. Po kilku latach jazdy w Unii trafił do pierwszej ligi, którą opuścił już później tylko raz.

Jazda Norberta Kościucha w macierzystym klubie przypada na lata 2000-2006. „Norbi” pojechał łącznie w 41 spotkaniach, z czego w kilku pokazał się z niezłej strony. W 2002 roku zanotował spory młodzieżowy sukces, zajmując drugie miejsce w turnieju o Brązowy Kask. Przed sezonem 2007 musiał odejść z Leszna, ponieważ konkurencja w składzie była ogromna. Kościuch pozostał w Wielkopolsce, trafiając do PSŻ Poznań. Wychowanek Unii stał się w poznańskim klubie jednym z liderów.

Czytaj więcej  Daniel Jeleniewski. O włos od medalu

(fot. Magazyn Żużel)

Po sezonie 2011 odszedł do GKM-u Grudziądz, w którym spędził trzy lata. Jego średnie biegowe lekko się obniżyły, a grudziądzanie w międzyczasie walczyli o awans do PGE Ekstraligi. W 2012 roku GKM jednak przegrał w barażach, ale ostatecznie dwa lata później „awansował” do PGE Ekstraligi poprzez zajęcie wakującego miejsca.

Kościuch zmienił wtedy klub na Start Gniezno, lecz na dobre odpalił z formą w 2016 roku, gdy rozpoczął przygodę z Polonią Piła. To właśnie w grodzie Staszica można było mu przypiąć łatkę najważniejszego zawodnika w składzie. Kościuch zaczął regularnie walczyć o miano najlepszego żużlowca ligi, również wtedy, gdy przeszedł do Orła Łódź w 2018 roku.

Po trzech bardzo dobrych sezonach i wielu latach spędzonych w pierwszej lidze spełniło się marzenie Kościucha o powrocie do PGE Ekstraligi. Wychowanek Unii Leszno na rok 2019 trafił do ówczesnego Get Well Toruń z wielką nadzieją na rozwinięcie skrzydeł. W drużynie jednak cały czas był obecny straszak w postaci Jacka Holdera, który występował z numerami 8 i 16, i tym samym zastępował któregoś z zawodników z podstawowego składu.

Ciąg dalszy pod materiałem video:

Często w tym względzie wybór padał na Kościucha. Znamienna sytuacja miała miejsce w Lesznie podczas meczu wyjazdowego, gdy doświadczony zawodnik podczas dwóch pierwszych biegów był zastępowany. Kibice przyjmowali tę informację gwizdami. W końcu jednak Kościuch doczekał się startu w tym meczu, który notabene torunianie wysoko przegrali. Get Well spadło z ligi, a Kościuch w trzynastu meczach odjechał ledwie 30 biegów. Nic się nie ułożyło po myśli tego żużlowca.

Reklama

Po sezonie wychowanek Unii Leszno powrócił do pierwszej ligi. Znów postanowił bronić barw Orła Łódź, z racji bardzo dobrego kontaktu z Witoldem Skrzydlewskim. Tradycyjnie Kościuch ponownie jeździł skutecznie aż do bólu, ale w obecnych warunkach o powrót do PGE Ekstraligi może już być trudno.

W 2022 roku Norbert Kościuch ma reprezentować w polskiej lidze Orzeł Łódź.

Reklama

Must Read

Dzisiaj “Żużel” w TV. Ale go nie polecamy

Dzisiaj wieczorem telewizja Canal+ proponuje film "Żużel". Wcześniej był on wyświetlany w kinie. Kto z Państwa jeszcze go nie obejrzał, dzisiaj ma taką okazję...