Strona główna Aktualności Ogromne pieniądze dla GKM. Opłaciło się wywalczyć utrzymanie

Ogromne pieniądze dla GKM. Opłaciło się wywalczyć utrzymanie

-

Rozmowa z Marcinem Murawskim – prezesem ZOOLeszcz GKM Grudziądz

Sprawdzał pan już stan konta? Po tym jak PGE Ekstraliga podzieliła pieniądze, wychodzi przynajmniej 6,4 mln na sezon. I to dla każdego klubu.

(fot. Magazyn Żużel)

(śmiech). Spokojnie. Pewnie będę mógł sprawdzić stan konta dopiero za niecały rok, bo te wpływy będą dopiero po sezonie, jak to zawsze było do tej pory. A ten podział i sumę jaką dostaniemy, znaliśmy już jakiś czas temu, więc specjalnie żadnego zaskoczenia nie ma. Ale na pewno wszyscy prezesi są zadowoleni, bo są to bardzo znaczące środki dla każdego ośrodka żużlowego. Tym bardziej się cieszymy, bo to zacięta walka o utrzymanie w Ekstralidze, zostanie teraz doceniona w postaci finansowej. Ale o tym wiedzieliśmy już w ostatnim sezonie i mieliśmy świadomość o co jedziemy.

I teraz znów o utrzymanie?

Nie, nie. Teraz otwieramy nowy rozdział zakontraktowaliśmy w Grudziądzu nowych zawodników i chcemy prezentować się lepiej niż w ubiegłorocznych rozgrywkach. Lepiej to znaczy, chcemy walczyć o pierwszą szóstkę i o play off. Nikt nie nakłada takiego celu, żeby utrzymać się i jechać o bezpieczne siódme miejsce.

Czytaj więcej  Syn argetyńskiego mistrza speedwaya idzie w ślady ojca

Niektórzy mówią, że to będzie Ekstraliga dwóch prędkości. I już przed sezonem wskazują sześć drużyn, które pojadą o medale i dwie walczące o utrzymanie. GKM jest w tej drugiej grupie.

Eksperci już w ubiegłym sezonie skazywali nas na utrzymanie i chyba mało kto przewidział, że jednak zakończy się liga w ten sposób? Ja absolutnie nikomu nie życzę źle, ale przecież wystarczy jedna kontuzja w jakimś zespole i ten układ sił się zmienia. Takich czynników jest w żużlu bardzo dużo. Ktoś na kogo nikt dzisiaj nie stawia, za chwilę może mieć bardzo udany sezon. Nas trudno w tej chwili ocenić i coś prognozować, bo będą nowi zawodnicy. Naprawdę żaden ekspert na świecie nie jest w stanie przewidzieć ile oni będą robili punktów. To samo dotyczy formy pozostałych zawodników. Każdy pewnie znów zakłada, że Krzysztof Kasprzak będzie się męczył, a to jest zawodnik, który już od pierwszej kolejki może przywozić sporo punktów. Tego nikt nie przewidzi.

Czytaj więcej  Leigh Adams: Peter i Dżozef dobrze pilnują podwórka

Niektóre kluby z Ekstraligi lecą zaraz do Hiszpanii, inne do Włoch. A gdzie GKM?

A GKM trochę bliżej. Udajemy się do pobliskiego Władysławowa (śmiech). Do Ośrodka Olimpijskiego. I tam zawodnicy będą się przygotowywać z trenerem Januszem Ślączką. Jedziemy tam 17 stycznia i na ten moment to jest jedyne zaplanowane zgrupowanie. Po Władysławowie będziemy myśleć, w którym kierunku pójść.

Reklama

W kadrze U24 jeszcze coś się zmieni?

Raczej nie, ale nie mówię, że na pewno nie. Wygląda, że mamy tych zawodników wystarczająco. Oczywiście jeśli jakaś kandydatura wartościowa się pojawi, to nie będziemy bezczynnie czekać. Możemy sprawdzić wszystkich, bo przecież po to ta liga U24 została stworzona, ale jakoś specjalnie presji na powiększenie tej kadry nie ma.

Reklama

Must Read

Dzisiaj “Żużel” w TV. Ale go nie polecamy

Dzisiaj wieczorem telewizja Canal+ proponuje film "Żużel". Wcześniej był on wyświetlany w kinie. Kto z Państwa jeszcze go nie obejrzał, dzisiaj ma taką okazję...