Strona główna Aktualności Oliver Berntzon: już rok temu chciał z Gniezna do Ostrowa. Co go...

Oliver Berntzon: już rok temu chciał z Gniezna do Ostrowa. Co go tak ciągnie?

-

Uczestnik przyszłorocznego cyklu Grand Prix Oliver Berntzon trafił do Ostrovii Ostrów. To jeden z najgłośniejszych transferów w 1. lidze. Świeżo upieczony tata ma być nowym liderem zespołu.

Reklama

– Tego zawodnika chcieliśmy już w zeszłym roku. Zresztą on sam zgłaszał akces do naszego klubu – mówi trener Mariusz Staszewski dla Kuriera Ostrowskiego.

– Rzeczywiście, chciałem zmienić barwy klubowe, ale wiązał mnie ze Startem Gniezno ważny kontrakt – wyjaśnia z kolei Oliver Berntzon. – Najważniejsze, że teraz nie stało nic na przeszkodzie, by przenieść się do Ostrowa – dodaje Szwed.

Reklama

Szwed świetnie czuje się na torze w Ostrowie (fot. Archiwum/liga szwedzka)

Oliver w sezonie 2019 legitymował się średnią na poziomie 2,017 pkt/bieg. Głównym powodem transferu Szweda, było fakt, że świetnie czuje się na torze w Ostrowie. W Gnieźnie natomiast zawsze miał problem ze spasowaniem się z tamtejszą nawierzchnią.

W życiu 27-latka sporo się w tym roku zmieniło. Niedawno został ojcem, a poza tym odniósł największy sukces w żużlowej karierze. W sierpniu stanął na podium GP Challenge i awansował do cyklu Grand Prix na sezon 2021.

Od przyszłego sezonu Derby Wielkopolski w 1. lidze będą miały dodatkowy smaczek właśnie w postaci Berntzona. Szwed spędził w Starcie Gniezno cztery owocne lata, a teraz będzie jeździł u rywala zza miedzy. Sztab szkoleniowy gnieźnieńskiego zespołu nie ma jednak żalu do 27-latka za zmianę barw klubowych. Potwierdził to niedawno w rozmowie z nami menadżer Startu, Rafael Wojciechowski.

Czytaj więcej  Start Gniezno: wiemy, dlaczego odeszli Adrian Gała i Oliver Berntzon

fot. Archiwum/liga szwedzka

Reklama


Must Read

Nowy sternik, nowy etap, nowe rozdanie

Selekcjoner reprezentacji Polski Rafał Dobrucki w tym tygodniu sprawdzi formę najlepszych polskich żużlowców. Wiadomo, że jeden czy dwa treningi niczego nie zmienią, ale przede...

Dwaj kosmici Sparty