More
    Strona głównaAktualnościParadoks Bartosza Smektały

    Paradoks Bartosza Smektały

    -

    Gdy Bartosz Smektała przyjeżdżał do Częstochowy jeszcze jako żużlowiec Unii Leszno, radził sobie wybornie. Gdy dołączył do zespołu Włókniarza, w meczach przeciwko macierzystej drużynie wyniki ma przeciętne. Statystyki pokazują olbrzymią różnicę w poziomie jazdy 23-latka.

    Bartosz Smektała kiedyś powtarzał, że bardzo lubi jeździć na częstochowskim torze. Udowadniał to będąc zawodnikiem Unii Leszno. W barwach Byków przyjechał na mecze ligowe do Częstochowy sześć razy. Pięć z tych spotkań miało miejsce, gdy „Smyk” był jeszcze juniorem.

    Czytaj więcej  Wiadomo kto pojedzie w Motorze za Dominika Kuberę

    Pomijając rok 2014, kiedy wychowanek Unii wchodził do dorosłego żużla, można zauważyć, że sześć punktów to było minimum, które przywoził podczas meczów pod Jasną Górą. Zresztą sześć „oczek” zdobył w 2017 roku, a później było tylko lepiej. Najlepszy występ jako zawodnik Byków, Smektała zaliczył w 2020 roku, gdy wywalczył dziesięć punktów i dwa bonusy.

    Bartosz Smektała
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Cztery punkty i bonus nie może satysfakcjonować tak utalentowanego zawodnika jak „Smyk” (z lewej)

    Jego średnia biegowa, biorąc pod uwagę sześć występów ligowych w Częstochowie, wyniosła 1,96 pkt/bieg. To oczywiście bardzo dobry wynik, dlatego zapewne po przejściu do Włókniarza „Smyk” liczył na to, że przynajmniej podtrzyma bardzo dobrą passę.

    Czytaj więcej  Półtorej "bańki" zabezpieczenia. Dla kogo, w jakim celu?

    Nic z tych rzeczy. Co prawda w zeszłym sezonie Smektale zdarzały się w barwach Włókniarza udane mecze na własnym torze. Jednak gdy przychodzi do spotkań z Unią Leszno, to z 23-latka schodzi powietrze.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    W 2021 roku, gdy Włókniarz przegrał u siebie z leszczynianami 41:49, to Smektała zdobył trzy punkty i bonus, co było jego najgorszym występem pod Jasną Górą w całych rozgrywkach. Na otwarcie sezonu 2022 wcale nie widzieliśmy dużo lepszego wyniku. Cztery punkty i bonus nie może satysfakcjonować tak utalentowanego zawodnika.

    Reklama

    W całej sprawie jest pewien paradoks. Włókniarz miał prawo liczyć na to, że ściągając do siebie Smektałę, osłabi Unię Leszno i jednocześnie mocno wzmocni swoje szeregi, co sprawi, że Unia będzie miała problem wygrać w Częstochowie. Efekt końcowy jednak widzimy jasno i wyraźnie. 23-letni żużlowiec w meczach przeciwko byłej drużynie zdobył łącznie siedem punktów i dwa bonusy w ośmiu wyścigach i za każdym razem był jednym z winnych porażki Włókniarza.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Mateusz Cierniak postawił kropkę nad i. Gratulacje!

    Jak powiedział, tak zrobił i dzisiaj Mateusz Cierniak jest mistrzem świata juniorów. Wychowanek tarnowskiej Unii, aktualnie reprezentant Polski i Motoru Lublin, wczoraj na toruńskiej...