Strona główna Aktualności Patryk Rolnicki: kapitan na razie przez internet

Patryk Rolnicki: kapitan na razie przez internet

-

-Kilka tygodni w domu nikomu nie zaszkodzi, a zdrowie jest najważniejsze. Prędzej czy później spotkamy się na torze – mówi Patryk Rolnicki, kapitan RzTŻ Rzeszów.

Patryk Rolnicki to wychowanek Unii Tarnów. W tym sezonie rozpoczyna starty w gronie seniorów. Podczas przerwy zimowej przeniósł się z GKM-u Grudziądz do RzTŻ Rzeszów. Rzeszowski klub od razu rzucił go na głęboką wodę, bo Rolnicki został wybrany kapitanem zespołu. Młody zawodnik otrzymał tym samym duży kredyt zaufania. Na razie wydaje się, że jego najważniejszym zadaniem jest dbanie o dobrą atmosferę w drużynie w czasie wydłużającej się przerwy zimowej.

-Wybrano mnie kapitanem, więc szczególnie muszę dbać o nasze relacje. Nie widujemy się, ale w dzisiejszych czasach to żaden problem. Na co dzień wiele osób narzeka na internet, który sprawia, że tych relacji bezpośrednich jest mniej, ale teraz chyba nikt nie wyobraża sobie świata bez niego. Z drużyną mamy założoną wspólną konwersację i jesteśmy w stałym kontakcie – mówi Patryk Rolnicki, w wywiadzie dla strony internetowej RzTŻ Rzeszów.

Dobry okres przygotowawczy to podstawa

Rzeszowscy działacze pokładają w Rolnickim duże nadzieje, a on sam zamierza je spełnić. W tym celu solidnie przepracował okres przygotowawczy do sezonu.

-Jestem przygotowany do sezonu na 110%. Ten trudny dla nas wszystkich czas wykorzystuję jako przedłużenie okresu zimowego. Podtrzymuję to, co sobie wypracowałem przez okres przygotowawczy. Uważam, że zimę wykorzystałem maksymalnie. Fizycznie i sprzętowo czuję się gotowy. W każdej chwili mogę wyjeżdżać na tor – dodaje Rolnicki.

Czekamy na rywalizację na torze

Obecnie wszystkim do pełni szczęścia brakuje tylko jednego: rywalizacji na torze. Pandemia koronawirusa sprawia, że niestety jeszcze trochę będzie trzeba na nią poczekać. Patryk Rolnicki uważa jednak, że niepotrzebnie mówi się o tym, że sezon 2020 jest zagrożony.

-Koronawirus nakręca wszystkich nawzajem, żeby było o czym pisać albo zrobić z czegoś aferę. Przypomnę, że wciąż mamy dopiero marzec, a już mówi się o tym, czy w tym roku będziemy jeździć.

-Zdaje sobie sprawę, że rzeszowscy kibice wyjątkowo chcieliby, aby sezon rozpoczął się planowo. Sam widziałem, jaka frekwencja była na prezentacji zespołu i proszę mi uwierzyć, że chciałbym jak najszybciej się przed nimi zaprezentować. Teraz jednak dołączam się do próśb, aby uważali na siebie i postępowali tak, jak jest to w tej chwili zalecane. Kilka tygodni w domu nikomu nie zaszkodzi, a zdrowie jest najważniejsze. Prędzej czy później spotkamy się na torze -kończy Patryk Rolnicki.

fo.t Mariusz Cwojda/Magazyn Żużel

Patryk Rolnicki kapitan RzTŻ

Musisz przeczytać

Mikkel Michelsen zastąpi Martina Smolińskiego w GP ?

Wiele wskazuje na to, że to Duńczyk Mikkel Michelsen zastąpi w cyklu GP kontuzjowanego Martin Smolińskiego. Niemiec nie może wystartować ze względu na odniesioną...