Strona główna Reportaż Peter Collins: pierwszy skrzypek w kwintecie braci (cz.1)

Peter Collins: pierwszy skrzypek w kwintecie braci (cz.1)

-

Zapewne każdy fan sportu jest w stanie wskazać chociaż jeden sportowy klan, rodzinę czy duet, który nie tylko sięgał po medale, ale związany był również więzami krwi. Pięciu braci uprawiających jedną dyscyplinę sportu to jednak zjawisko niebywałe. Takim mianem należy określić kwintet Collinsów. Pierwsze skrzypce grał w nim najstarszy Peter.

Apogeum rodzinne występy osiągnęły w 1983 roku – wtedy to po raz pierwszy aż czterech braci wystartowało razem w finale Indywidualnych Mistrzostw Anglii. Rok później występujący jako trio bracia wspólnie sięgnęli po srebro Drużynowych Mistrzostw Świata. Najstarszy i najbardziej utytułowany Peter urodził się 1954 roku. Cztery lata później pojawił się Les, a jako kolejni na świat przyszli: Phil, Neil i Steve. Kariery każdego z nich przebiegały inaczej – prym wiedli jednak starsi bracia.

Mistrzowska drużyna

Najstarszy z szóstki rodzeństwa (pięciu chłopców i jedna dziewczynka) Peter Collins karierę motocyklową miał rozpocząć na farmie swojego ojca. Marząc o zawodowym ściganiu, na pierwszą maszynę musiał zapracować. Już jako dzieciak pomagał w szkolnym ogrodzie, a później przez dwa lata pracował jako praktykant w firmie Shell. Nim rozpoczął żużlową karierę, swoich sił z sukcesami próbował także w rywalizacji Grasstracków. W 1971 roku, jako 17-latek, wywalczył mistrzostwo Wielkiej Brytanii (w rywalizacji maszyn o pojemności 350 cm3). Rok później obronił tytuł, a do kolekcji dołożył wicemistrzostwa kraju w rywalizacji maszyn o pojemności 250 cm3 i 500 cm3.

Pierwsze skrzypce w kwintecie braci Collinsów grał najstarszy z nich – Peter (fot. Pinterest.com)

To właśnie pierwszy ze wspominanych sukcesów, w 1971 roku, miał zachęcić klub Belle Vue Aces, do podpisania z młokosem kontraktu. Ekipa ówczesnych Drużynowych Mistrzów Wielkiej Brytanii, której kapitanem był Nowozelandczyk Ivan Mauger, zdecydował się na jeden sezon wypożyczyć Collinsa do zespołu Rochdale Hornets. Istniejący przez bardzo krótkie okresy czasu klub (1928-1930 oraz 1970-71) pełnił funkcję swoistego przedszkola dla przyszłych zawodników Belle Vue. Stadion, na którym przyszło rywalizować Collinsowi, cechowało niezwykłe ogrodzenie. Wykonano je ze stalowych płyt.

Reklama

W kolejnym sezonie Peter Collins na stałe powrócił do składu Belle Vue Aces. Najbardziej utytułowaną ekipę w historii Drużynowych Mistrzostw Wielkiej Brytanii reprezentował aż do 1986 roku i zakończenia swojej kariery. Starty w tej drużynie były dla niego swoistym spełnieniem dziecięcych marzeń – jako chłopiec obserwował jej sukcesy, a później sam zaczął stanowić o jej sile.

Ale o tym już w kolejnym odcinku jutro

Cdn.

PS. Kompletny tekst o życiu Petera Collinsa możecie przeczytać już teraz. Znajdziecie go w majowym numerze Magazynu Żużel, naszej cyfrowej gazecie wydawanej w pliku pdf. Ten numer i wszystkie archiwalne dostępne są za darmo dla osób, które zapisały się do naszego bezpłatnego newslettera. Można się do niego zapisać TUTAJ

Musisz przeczytać

A jednak Pawlicki w GKM Grudziądz!

Nie miał lekkiego życia w tym sezonie, ale jak przystało na prawdziwego mężczyznę, spróbuje naprawić to, co zepsuł. Przemysław Pawlicki dostał kolejną szansę. W...

W Lesznie to nie działa