Strona główna Aktualności Piotr Pawlicki na treningu u ojca oburzył niektórych

Piotr Pawlicki na treningu u ojca oburzył niektórych

-

Czy kapitan leszczyńskich Byków rzeczywiście zasłużył na ostracyzm? Ostatnio dostało mu się w mediach. Piotr Pawlicki odpowiedział: “nie czytajcie bzdur”.

Jeden z portali napisał, że Pawlicki zagrał na nosie żużlowemu środowisku i kolegom żużlowcom. Napisali tak, ponieważ w dobie zakazów organizowania treningów na torze, wsiadł na motocykl i trenował na prywatnym obiekcie, który stworzył i właścicielem jest jego tata. Tor znajduje się na ranczo Pawlickich w Zaborowie w Lesznie. Portal cytuje trenera Marka Cieślaka. Krytykuje on zachowanie kapitana Unii. Powiedział, że leszczynianin trenując na torze pokazał gest Kozakiewicza żużlowemu środowisku.

Piotr Pawlicki nie złamał regulaminu, ani zaleceń Polskiego Związku Motorowego, który wprowadził zakaz przeprowadzania zorganizowanych treningów. Żużlowiec Unii Leszno tłumaczy, że jak większość społeczeństwa stara się dbać o bezpieczeństwo przed koronawirusem. W Zaborowie trenował razem z bratem Przemkiem. Oprócz Pawlickich na treningu było 2-3 mechaników.

Czy Piotr Pawlicki naruszył/zlekceważył zakazy, czy naraził siebie, brata i mechaników na zarażenie wirusem? Mamy wrażenie, że to typowa burza w szklance wody. Żużlowcy trenują indywidualnie. Biegają po lesie i jeżdżą na rowerze. Czy faktycznie Pawlicki na motocyklu, na prywatnym terenie był większym niebezpieczeństwem?

Piotr Pawlicki

MUSISZ PRZECZYTAĆ

Ty też możesz wygrać autobiografię „Tajskiego”

Przyjrzyj się zdjęciu i napisz, co, Twoim zdaniem, w tej sytuacji powiedział Tai Woffinden.Trwa nasz internetowy konkurs pod nazwą „Co powiedział Tai?”. Nagrodą jest...