Strona główna Ekstraliga Piotr Żyto: Uważam pana Słupskiego za naprawdę dobrego sędziego

Piotr Żyto: Uważam pana Słupskiego za naprawdę dobrego sędziego

-

Rozmowa z Piotrem Żyto – trenerem Falubazu Zielona Góra

Sędzia Paweł Słupski, który prowadził wasz ostatni mecz z Włókniarzem, w najbliższej kolejce dostał wolne.

(cisza). Ale co z tego? Punktów nam to już nie zwróci i to jest najgorsze. Marne to pocieszenie.

Mówił pan tuż po meczu o błędach sędziego.

Bo były i chyba każdy je widział. Mam żal do sędziego, bo zrobiliśmy wszystko, żeby ten mecz wygrać. I było blisko. Tych błędów było kilka. A to Lindgren ruszał się na starcie, a to zahaczył deflektorem o nogę Tondera. Mamy telewizory w parku maszyn i dokładnie to widzieliśmy. Tylko sędzia nie widział.

Czytaj więcej  Sparta wygrała, bo otrzymała dzisiaj pomoc z nieba! Dosłownie!

Ostatni wyścig mógł dać Falubazowi utrzymanie w Ekstralidze.

Pewnie wygrana załatwiałaby już sprawę pozostanie w Ekstralidze. A tak, dalej trzeba żyć w stresie, oglądać się na innych i walczyć.

Patryk Dudek popełnił błąd?

Nie mam do niego pretensji. Patryk myślał, że tuż za nim jedzie Madsen, nie spojrzał i stało się jak się stało. To się zdarza każdemu.

(fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda) -Wygrana z Włókniarzem pewnie załatwiałaby sprawę – mówi Piotr Żyto

Widać zupełnie inny Falubaz niż na początku sezonu.

I to mnie bardzo cieszy, tylko, żeby jeszcze były z tego punkty. Wszyscy się starają jak mogą. Już w poprzednim meczu w Grudziądzu było widać, że pojechali praktycznie wszyscy zawodnicy. Każdy dokłada punkty i są już efekty.

Metrykę urodzenia Piotra Protasiewicza można chyba spalić?

(śmiech). Zdecydowanie i wielkie uznanie, za to co Piotrek pokazuje. Widać, że im starszy tym lepszy. Nie no, żartuję, ale naprawdę pokazał światu jak się jeździ na żużlu.

Czytaj więcej  Mistrzostwa, które zdominowali dwaj kumple

Mocno analizuje pan terminarz spotkań?

A mam wyjście? Ja żyję od kolejki do kolejki. Teraz w piątek mamy wyjazd do Lublina, ale dla mnie równie ważny mecz będzie w Grudziądzu. Tam GKM jedzie z Apatorem. Jak Toruń wygra, to raczej mielibyśmy spokój i utrzymanie.

Czyli Falubaz kibicuje Apatorowi.

Nie, no niech wygra lepszy, ale tym razem niech wygra Toruń. Po sportowej walce i bez żadnych kontrowersji i błędów sędziego. Tego już wystarczy. Nam się przytrafiło i to chyba w najgorszym momencie. Szkoda, bo uważam pana Słupskiego za naprawdę dobrego sędziego. Ale błędy się zdarzają każdemu. Zabrał nam po prostu punkty, powiem wprost.

Są już głosy, że jak Falubaz chce jechać o coś więcej, to musi mieć znacznie lepszych obcokrajowców.

Za wcześnie. Najpierw się utrzymajmy, bo to jest najważniejsza sprawa. A później zaczniemy myśleć kogo wymienić na kogo.

Czytaj więcej  Mateusz Szczepaniak pożegnał Rybnik i jest do wzięcia

Walka o utrzymanie, ale równie zacięta bitwa o play off. Kto z tej piątki odpadnie?

Sam nie wiem. Tam są równe zespoły. Musiałbym zobaczyć ich terminarze i kto z kim jedzie.

To inaczej. Włókniarz, czy Motor dał wam większy wycisk?

Po równo. To są podobne zespoły. W Częstochowie mieliśmy dobry wynik, bo po trzynastym biegu przegrywaliśmy tylko 40:38. Końcówka była gorsza. Ale chyba stawiałbym na Lublin.

Motor w czwórce?

Tak mi się wydaje.

Jaki wynik będzie sukcesem w piątkowym meczu w Lublinie?

Proszę pamiętać, że w tamtym roku Falubaz odebrał Motorowi jazdę w play off. I to na lubelskim torze. Stać nas na walkę w tym meczu, to na pewno, zwłaszcza, ze drużyna spisuje się coraz lepiej. Zobaczymy co z tego wyjdzie. W tamtym roku dostaliśmy łomot u siebie z Częstochową. Ledwo wyszliśmy z trzydziestki. A pojechaliśmy do nich i wygraliśmy. To jest sport. Nikt nie wie, co stanie się w Lublinie. Potrzeba troszkę szczęścia.

Reklama

Must Read

Adrian Miedziński na pewno dostanie propozycję kontraktu

Adrian Miedziński nie będzie zawodnikiem Apatora Toruń. Taką decyzję podjął macierzysty klub "Miedziaka" z grodu Kopernika i jak mówi sam zawodnik: co zrobić, życie...